
Ogromny cios na reprezentację Belgii spadł jeszcze przed meczem z Hiszpanią, a potem doszły jeszcze urazy dwóch kluczowych zawodników. — Spojrzeliśmy Hiszpanii prosto w oczy. Zwątpili w siebie, zwłaszcza gdy wyrównaliśmy — podkreśla trener Rudi Garcia, który przy okazji skrytykował sędziów VAR. Oto szczegóły.
Po dramatycznym spotkaniu z Hiszpanią okupionym m.in. urazem Thibauta Courtoisa, reprezentacja Belgii odpadła z mistrzostw świata. "Czerwone Diabły" doprowadziły jeszcze przed przerwą do remisu, ale Hiszpanie w 88. minucie zadali decydujący cios. Belgowie musieli zmagać się z ogromem problemów, o czym na pomeczowej konferencji prasowej wspomniał trener Rudi Garcia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Brak Youriego Tielemansa w wyjściowym składzie, kontuzja Thibauta Courtois i brak możliwości kontynuowania gry przez Kevina De Bruyne'a nie sprzyjają osiągnięciu wyniku — wyliczał opiekun belgijskiej kadry. — Mimo to byliśmy tak blisko, że niewiele brakowało, abyśmy kontynuowali przygodę. Przynajmniej do dogrywki. Spojrzeliśmy Hiszpanii prosto w oczy. Zwątpili w siebie, zwłaszcza gdy wyrównaliśmy. O ważnych meczach decydują detale. Wspieramy naszych zawodników, którzy mogli popełnić błędy w tym spotkaniu. Z taką drużyną nie można nic oddać, nie można popełniać błędów. Z tego powodu odpadliśmy. To musi być nauczka, zwłaszcza dla młodszych zawodników.
Francuski opiekun nie szczędził też krytyki pod adresem sędziów zasiadających na wozie VAR. W drugiej połowie po jednej z akcji futbolówka trafiła w rękę Rodriego w polu karnym "La Furia Roja".
— Jaskrawe zagranie ręką przez Rodriego w hiszpańskim polu karnym. Sędzia tego nie zauważył, ale po co VAR? To był kolejny niekorzystny element dla nas w tym meczu — pieklił się Garcia.
W drugiej części gry z powodu urazu mięśniowego boisko zmuszony był opuścić Courtois. W jego miejsce na placu gry pojawił się niedoświadczony w narodowym zespole Senne Lammens, którego błąd kosztował stratę gola w samej końcówce spotkania.
— Błąd Senne Lammensa przy golu na 2:1 jest częścią sportu na najwyższym poziomie. Jeśli chodzi o Thibauta Courtoisa, od początku turnieju podjąłem decyzję o grze z zawodnikami w 100 proc. sprawnymi. To samo dotyczy Thibauta. Nie chcieliśmy, żeby pogorszył swoją kontuzję — dodawał Rudi Garcia.