
— Jesteśmy wyjątkowi i to nie jest arogancja z serca — powiedział selekcjoner Argentyny Lionel Scaloni na gorąco po wygranej z Anglią 2:1 w półfinale MŚ. Selekcjoner wspomniał o tym, jak koszulka Argentyny motywuje piłkarzy.
Argentyna pokonała Anglię 2:1 w półfinale piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Atlancie. Jako pierwsi cios wyprowadzili jednak Brytyjczycy — w 55. minucie gola zdobył Anthony Gordon. Później jednak gole zdobyli Enzo Fernandez i Lautaro Martinez. Po meczu przemówił trener Argentyńczyków.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Selekcjoner reprezentacji Argentyny, Lionel Scaloni, był wyraźnie wzruszony po historycznym zwycięstwie nad Anglią i awansie drużyny do finału. — Brakuje mi słów. To radość dla naszego kraju, dla naszych rodaków. Niedawno mówiłem, że ta grupa nigdy nie przestaje mnie zadziwiać. Spróbujemy wygrać i damy z siebie wszystko, ale po takiej chwili trudno sprawić, by ludzie w pełni zrozumieli, co prezentują ci zawodnicy — stwierdził szkoleniowiec.
Następnie odniósł się do wsparcia kibiców. — Jesteśmy wyjątkowi — i mówię to szczerze, bez cienia arogancji. To właśnie kibice ponieśli nas dzisiaj do zwycięstwa. Jestem im naprawdę wdzięczny — podkreślił.
Na koniec, ze łzami w oczach, ponownie pochwalił swoich podopiecznych. — Ta koszulka wymaga, by dawać z siebie wszystko do samego końca, nie zostawiając żadnych rezerw. Oni po raz kolejny udowodnili, że czują to zobowiązanie aż do ostatniego gwizdka — zaznaczył cytowany przez serwis Adnsur.
PAP/EPA/WILL OLIVER
Lionel Scaloni
Zmęczonych Anglików nie było już stać na wyprowadzenie żadnej składnej akcji. Wciąż mają szansę zająć trzecie miejsce, ale pierwszy od 1966 r. sukces Argentyńczycy wybili im z głowy.
Finał będzie starciem mistrzów Europy z mistrzem Ameryki Południowej. Zostanie rozegrany w niedzielę w East Rutherford, niedaleko Nowego Jorku. Argentyna może zostać trzecią drużyną w historii, która obroni tytuł — po Włoszech w 1938 r. i Brazylii w 1962 r.