
Tomasz Adamek nie wstydzi się swojej wiary. Nieraz wspominał, że jest praktykującym katolikiem. Kiedyś oznajmił nawet, że Bóg zawsze będzie u niego na pierwszym miejscu.
Tomasz Adamek wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że jest człowiekiem głęboko wierzącym, dla którego Bóg jest najważniejszy.
Onet
Materiał archiwalny
"Pan Bóg był, jest i będzie zawsze na pierwszym miejscu. Kiedy kilka lat temu, prasa dowiedziała się, że jestem praktykującym katolikiem, zaczęto mnie pytać o to, dlaczego się modlę oraz czy zdobywszy mistrzostwo świata, nadal to robię. Wtedy odpowiedziałem, że modlę się i będę to robił do końca życia, bo chcę iść do nieba" — oznajmił w 2013 r. w wywiadzie dla Radia Maryja.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Popularny "Góral" każdego dnia zwraca się do Boga. "Mój dzień zaczyna się od znaku krzyża. Krótka modlitwa, proszę Boga o światło i siłę do treningu, a także o zdrowie. Tak zaczynam dzień. Potem jest trening, a później przychodzi czas, by pomodlić się na różańcu. Bardzo ważna jest dla mnie także spowiedź święta i niedzielna msza święta. Bez tego ani rusz. Po spowiedzi czuję się uwolniony" — mówił kilka lat temu cytowany przez serwis Stacja7. Z kolei w podcaście WojewódzkiKędzierski oznajmił, że często modli się i odmawia różaniec podczas jazdy samochodem.
Tomasz Adamek zasugerował kiedyś, że wyśmiewano go ze względu na to, że otwarcie mówi o swojej wierze. "Dziś osoby publiczne rzadko przyznają się do swej wiary, więc czasami mam z tego powodu przykrości. Łatwo upaść i łatwo popełnić błędy. Zawsze idę przez życie z Bogiem i Matką Bożą i modlę się, by Maryja czuwała nade mną i moją rodziną mimo wszelkich przeciwności" — wyznał.
Przed laty Tomasz Adamek w rozmowie z Polską Agencją Prasową mówił o papieżu Janie Pawle II. "W moim nowym domu w Gilowicach, skąd pochodzę i gdzie się wychowałem, wisi obraz przedstawiający postać papieża Polaka, który sam wyhaftowałem. Z bliska nigdy nie miałem okazji widzieć Jana Pawła II, choć była taka możliwość w 2000 r. Nie udaliśmy się na spotkanie tylko dlatego, że moja żona Dorota była w zaawansowanej ciąży z drugą córką i na dniach miała rodzić" — opowiadał w 2011 r.
"Ale wcześniej, w 1995 r., widziałem papieża w Żywcu. Z Gilowic miałem zaledwie 10 km, więc bez wahania pojechałem na tamtejszy rynek, gdzie Jan Paweł II podczas krótkiej pielgrzymki wygłosił kazanie. Dla wszystkich — wierzących i niewierzących — jest on drogowskazem do Boga. Wskazuje drogę, co robić, by nie zmarnować życia. Ci, którzy wzięli sobie do serca jego słowa, na pewno nie stracili, a tylko zyskali" — podkreślał wówczas.
Tomasz Adamek niejednokrotnie brał udział w pielgrzymkach, nie tylko w Polsce, ale i w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszka z rodziną od wielu lat. W sierpniu 2023 r. pochwalił się w sieci zdjęciem z pielgrzymki, na którą wybrał się razem z żoną Dorotą.
"Z Dorotką na trawie jak za starych dobrych czasów! Mogły być Bahamy i hotel pięciogwiazdkowy, ale wybraliśmy być razem na pielgrzymce, przebywając pieszo 120 km w słońcu i 40 st. C czy w strumieniach deszczu. I też jest pięknie! Człowiek wiele do szczęścia nie potrzebuje. Ważne, że razem. Ważne, że się wspieramy w trudniejszych chwilach. Życie to kwestia wyborów, dlatego wybierajcie rozsądnie. Będąc młodym, o tym nie myślimy, ale często wygodne życie oznacza samotną starość…" — pisał wówczas na Instagramie.