
Polscy siatkarze w znakomitym stylu odrobili straty w meczu z Francuzami w Lidze Narodów. W kluczowym momencie w drugim secie wejście Artura Szalpuka przy wyniku 16:20 dało Biało-Czerwonym impuls do ataku. I finalnie wygrali starcie w Chicago 3:1.
Polscy siatkarze w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego mieli okazję pogrążyć w Chicago aktualnych mistrzów olimpijskich. Francuzi bowiem jeszcze przed meczem z Biało-Czerwonymi nie mieli już szans na awans do ćwierćfinałów Ligi Narodów. Spotkanie z Polakami okazało się dla nich gwoździem do trumny.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W ostatnim turnieju tegorocznej fazy zasadniczej siatkarskiej Ligi Narodów, który organizuje Chicago, Polacy pokazali się ze znakomitej strony w dwóch pierwszych meczach z czołowymi drużynami świata — 3:0 pokonali Bułgarię i Brazylię.
Podopieczni Nikoli Grbicia przed starciem z Francją zajmowali czwarte miejsce, mając już pewny awans. Trójkolorowi z kolei nie mieli nawet matematycznych szans — na dwa mecze przed końcem tracili aż siedem punktów do siódmej Ukrainy, co dla aktualnych mistrzów Francji jest katastrofą.
Mimo słabszej formy Francuzi zaskoczyli Polaków w pierwszym secie. Skazywani na porażkę mistrzowie olimpijscy szybko odskoczyli faworytom, którzy w pewnym momencie przegrywali już nawet 10 pkt — 11:21. Polaków nękał m.in. Stephen Boyer, który był najlepiej punktującym zawodnikiem Francuzów w tym meczu. Finalnie rywale Polaków wygrali pierwszego seta wynikiem 25:17.
W kolejnych setach rozkręcili się Polacy. W ataku dobrze spisywał się Bartłomiej Bołądź, którego w zdobywaniu punktów wspomagali Wilfredo Leon i Kamil Semeniuk. W drugiej partii Francuzi prowadzili nawet 20:16, ale siatkarze Grbicia zdołali odrobić straty i wygrać ją 25:22. Pomogło wejście Artura Szalpuka, który dał impuls do ataku.
Anna Klepaczko / newspix.pl
Reprezentacja Polski w siatkówce
Trzeci set to już przewaga Polaków od pierwszej do ostatniej piłki. Faworyci wspomagani przez tysiące kibiców w Chicago nie oddali inicjatywy rywalom, wygrywając partię 25:21. W czwartym secie faworyci ponownie kontrolowali wynik od pierwszej do ostatniej piłki, przez co Francuzi ugrali tylko 19 "oczek".
Dzięki wygranej Biało-Czerwoni zainkasowali trzy punkty i z 26 "oczkami" awansowali na drugie miejsce w tabeli. Pierwsza jest Japonia z 27 pkt. Pokonana Francja straciła szanse na awans do finałów.
Ostatni mecz Polacy zagrają w Chicago w nocy z niedzieli na poniedziałek 20 lipca o 3.00 czasu polskiego z Amerykanami.
Aktualna tabela Ligi Narodów: