
W środowe popołudnie (24 czerwca) odbyły się dwie rundy eliminacyjne do młodzieżowych mistrzostw Polski par klubowych. Najlepsi młodzieżowcy z naszego kraju ścigali się w Gdańsku i w Poznaniu. Niestety, z powodu ostatnich opadów deszczu odwołano zawody w Krakowie i przełożono na termin bliżej nieokreślony.
Niemal murowanymi faworytami do sięgnięcia tytułu są młodzieżowcy z Bydgoszczy. Para Wiktor Przyjemski i Maksymilian Pawełczak zdominowali zawody w Gdańsku i pewnie awansowali do finału.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Powiedzieć, że Bydgoszczanie zdominowali turniej, to jak nie powiedzieć nic! Przyjemski w pięciu startach zdobył 11 punktów z trzema bonusami, zaś Pawełczak 12 pkt i 2 bonusy. Tuż za nimi uplasowali się juniorzy zza miedzy z Torunia. Tam brylował Antoni Kawczyński, który tor w Gdańsku zna lepiej niż własną kieszeń.
Kawczyński swoją przygodę z czarnym sportem rozpoczynał właśnie tu — w szkółce gdańskiego Wybrzeża. Zebrana wiedza pozwoliła mu na wywalczenie 11 "oczek" i jednego bonusu, zaś jego doparowy, Mikołaj Duchiński również może pochwalić się przyzwoitym wynikiem 7 pkt + bonus.
W Gezet Stali Gorzów zaczynają się dziać bardzo dobre rzeczy w kontekście szkolenia młodzieży. Wydawałoby się, że Oskar Paluch będzie jedyną "perełką" w tym klubie, jednak owocna praca zaczyna zbierać plony.
W zaległym meczu PGE Ekstraligi Gorzowianie we Wrocławiu wystawili eksperymentalny skład złożony niemal z całości z juniorów (Nie licząc Thomsena, Pollestada i Przedpełskiego — przyp. red.). Z bardzo pozytywnej strony pokazał się debiutujący Igor Kordun i Oskar Chatłas.