
Raz pozbawiono go już szansy na poprowadzenie finału mistrzostw świata, a teraz można się zastanawiać, czy nie będziemy świadkami... kolejnej interwencji Donalda Trumpa. W końcu faworyt, który wyprzedza nawet Szymona Marciniaka, jest Irańczykiem. Alireza Faghani ma jednak po swojej stronie kluczowy argument.
Kto poprowadzi finał mistrzostw świata? To pytanie wciąż pozostaje wielką zagadką. Polacy rzecz jasna chcieliby, żeby po raz drugi z rzędu ten zaszczyt przypadł Szymonowi Marciniakowi, ale okazuje się, że faworyt tego wyścigu jest inny.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Hiszpański analityk sędziowski Pavel Fernandez wprost wskazuje, że jego zdaniem mecz pomiędzy Hiszpanią a Argentyną poprowadzi Alireza Faghani. Podobnego zdania jest zresztą inny ekspert od spraw sędziowskich, Mr. Asubio. Tu jednak pojawia się problem, który był kluczowy podczas mundialu w Rosji.