
Lionel Messi jak dotąd nie zabrał głosu na temat swojej przyszłości w reprezentacji Argentyny. Wyręczył go kolega z drużyny, który w strefie mieszanej wypalił, że to ostatni mundial legendarnego piłkarza. Oto co powiedział Lautaro Martinez.
Argentyna zdołała odwrócić losy spotkania z Egiptem, które jeszcze w 79. minucie przegrywała 0:2. Ostatecznie w kwadrans doprowadziła do wyniku 3:2 i mogła cieszyć się z awansu do ćwierćfinału.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jednym ze strzelców był oczywiście Lionel Messi, który imponuje znakomitą formą od samego początku turnieju. Z ośmioma trafieniami na koncie 39-latek prowadzi w klasyfikacji strzelców MŚ.
Po meczu z Egiptem, podobnie jak po tym z Algierią, gwiazdor nie mógł powstrzymać łez. Jego emocjonalne reakcje łatwiej wytłumaczyć po tym, co w strefie mieszanej powiedział Lautaro Martinez.
— Jest imponujący. Powiedziałem mu to jeszcze na boisku [...] Zasługuje na ten awans za to, kim jest, za to, co wnosi do drużyny, bo to jego ostatnie mistrzostwa świata. Jest naszym liderem. Staramy się go wspierać i zawsze dawać z siebie wszystko — powiedział napastnik Interu Mediolan, wprawiając w smutek fanów piłkarza.