"To jest czerwona kartka". Wrze po tym, co zrobił polski siatkarz

    "To jest czerwona kartka". Wrze po tym, co zrobił polski siatkarz

    2524 odsłon
    "To jest czerwona kartka". Wrze po tym, co zrobił polski siatkarz

    Choć polscy siatkarze rzutem na taśmę pokonali Turcję 3:2 w meczu Ligi Narodów, to nie o samym wyniku mówi się dziś najgłośniej. W sieci zawrzało po błędzie Alaksieja Nasiewicza. "To jest czerwona kartka" — padło prosto z anteny Polsatu Sport.

    Mecz z Turcją miał być dla biało-czerwonych kolejnym krokiem w budowaniu formy, ale przerodził się w niesamowicie nerwową batalię. Podopieczni Nikoli Grbicia musieli drżeć o wynik do ostatniej piłki tie-breaka. Jednak to, co wydarzyło się w trakcie gry, było zaskakujące. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ten poziom.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    W samym centrum kontrowersji znaleźli się rozgrywający Marcin Komenda oraz atakujący Alaksiej Nasiewicz. Podczas jednej z akcji doszło do kuriozalnego błędu komunikacyjnego — obaj siatkarze ruszyli do tej samej piłki. Obaj niemal jednocześnie próbowali ją "wystawić", co drastycznie obniżyło jakość zagrania i zepsuło polski atak.

    Reakcja Komendy była błyskawiczna i niezwykle ostra. Polski rozgrywający jeszcze w trakcie trwania akcji nie wytrzymał — zaczął żywiołowo gestykulować i podnosić głos w kierunku Nasiewicza, nie kryjąc ogromnych pretensji do kolegi z drużyny.

    "To jest czerwona kartka"

    Kamery Polsatu Sport dokładnie uchwyciły ten moment. "To jest czerwona kartka" — powiedział Wojciech Drzyzga. Telewizyjny ekspert miał na myśli złe zagranie Nasiewicza, który nie powinien był wchodzić w paradę rozgrywającemu.

    Nagranie z incydentu błyskawicznie stało się hitem internetu. Jakub Balcerzak udostępnił wideo w serii "Out Of Context", co wywołało lawinę komentarzy. W mediach społecznościowych zawrzało. Fani siatkówki są podzieleni w ocenie zachowania rozgrywającego.

    Choć Polska ostatecznie wygrała 3:2, incydent z Gliwic zostawia spory niesmak. Nikola Grbić testuje wielu zawodników, ale z pewnością wolałby, aby w meczach o większą stawkę jego podopiecznym nie przydarzały się tak proste błędy.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski