
Zawieszenie na trzy mecze to najłagodniejsza możliwa kara dla Argentyńczyków po skandalicznym zachowaniu w finale MŚ 2026. BBC wskazuje, że możliwe są znacznie surowsze scenariusze. Wiadomo też, jak długo może potrwać śledztwo FIFA.
W poniedziałek Sky Sports przekazało, że FIFA wszczęła śledztwo w sprawie tego, co stało się tuż po zakończeniu finału mistrzostw świata 2026. Część piłkarzy i sztabu Argentyny zaatakowała świętujących Hiszpanów i doszło do przepychanek na murawie. Jakie konsekwencje mogą ich teraz spotkać? O tym pisze BBC.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Komisja dyscyplinarna FIFA ma do wyboru szereg opcji. Możliwe jest nałożenie kary zawieszenia na trzy mecze za agresywne zachowanie, jednak bardziej prawdopodobne jest, że w ramach swojego kodeksu dyscyplinarnego [FIFA] postawi poważniejsze zarzuty. Artykuł 13 dotyczy zachowań obraźliwych i zasad uczciwej gry" — czytamy.
"Działania zawodników i personelu mogą zostać uznane za »naruszenie podstawowych zasad dobrego zachowania« i »zachowanie, które przynosi ujmy piłce nożnej i/lub FIFA«. Komisja dyscyplinarna FIFA bierze pod uwagę »zarówno okoliczności obciążające, jak i łagodzące« i ma prawo egzekwować zakaz na całym świecie" — informuje dalej BBC.
Marvin Ibo Guengoer - GES Sportfoto / Contributor / Getty Images
Leandro Paredes atakuje Erica Garcię
W przeszłości art. 13 został wykorzystany m.in. w sprawie Luisa Suareza, który ugryzł Giorgio Chielliniego na mundialu 2014. Wówczas Urugwajczyk został zawieszony aż na cztery miesiące i ominął początek kolejnego sezonu Premier League. W tym przypadku kary zapewne nie będą aż tak surowe, ale stanowcza reakcja FIFA jest konieczna.
Ile więc potrwa śledztwo w sprawie niektórych z Argentyńczyków (chodzi przede wszystkim o piłkarzy Leandro Paredesa, Nahuela Molinę i Roberto Ayalę ze sztabu)? BBC wskazuje, że postawienie zarzutów może zająć miesiąc, a potem tyle samo może potrwać podjęcie decyzji o ostatecznej karze. Tak było po finale mundialu 2022, więc jest to niedawny przykład.