
Prawdziwy szał radości ogarnął francuskich kibiców po wygranej z Marokiem (2:0). Kibice wyszli na ulice Paryża, gdzie feta trwała do późnych godzin nocnych. Władze miasta mogły odetchnąć, bo nie powtórzył się scenariusz sprzed czterech lat.
Reprezentacja Francji po zwycięstwie 2:0 z Marokiem zameldowała się w półfinale mistrzostw świata, a na ulicach Paryża rozpoczęła się feta. Fani Trójkolorowych tłumnie wyszli na ulice i do późnych godzin nocnych świętowali sukces ekipy Didiera Deschampsa.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Z informacji, które docierają z francuskiej stolicy, na szczęście obyło się bez zamieszek, o co tak obawiały się władze.
W Paryżu wprowadzono zaostrzone środki bezpieczeństwa, nie kursowało część linii metra, zamknięte zostały także Pola Elizejskie. Władze dmuchały na zimne, by nie dopuścić do sytuacji sprzed czterech lat, gdy po półfinale MŚ w Katarze marokańscy kibice doprowadzili do zamieszek na ulicach miasta.
Zobacz, jak francuscy kibice świętowali awans do półfinału MŚ:
Trójkolorowi po wygranej z Marokiem awansowali do półfinału, gdzie zagrają ze zwycięzca meczu Hiszpania-Belgia.