
Nowa zasada została wprowadzona w tajemnicy, tuż przed startem MŚ. A FIFA nie zamierza się przyznawać do zaleceń od Gianniego Infantino. Szef organizacji jest pokazywany na każdym meczu w telewizyjnej transmisji.
Kibice mogli łapać się za głowy, widząc twarz Gianniego Infantino za każdym razem, gdy oglądaliśmy transmisje z kolejnego stadionu mundialu 2026. Szef FIFA przemieszczał się pomiędzy kolejnymi arenami piłkarskimi, ale za każdym razem jego twarz była pokazywana przez co najmniej kilka sekund w telewizji. Okazuje się, że przed turniejem wprowadzono specjalną zasadę.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Za sygnał telewizyjny nie odpowiadają stacje, które transmitują spotkania. Za kamery oraz przekaz, czyli to, co ostatecznie pojawia się na ekranach widzów, odpowiada firma Host Broadcast Services, która ma za zadanie przestrzegać przepisów narzuconych przez organizatorów turnieju.
Przed samym rozpoczęciem imprezy w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku wprowadzono nową zasadę. Jak informuje The Athletic, w każdej połowie kamera ma pokazać jedną z rozpoznawalnych postaci, która zasiada na trybunach. "Przepis VVIP" [very, very important person, czyli bardzo, bardzo ważna osoba — PSOnet] obowiązuje w trakcie każdego spotkania.