RAK
    Thomas Tuchel skrytykował Anglików. Teraz reaguje Harry Kane

    Thomas Tuchel skrytykował Anglików. Teraz reaguje Harry Kane

    2007 odsłon
    Thomas Tuchel skrytykował Anglików. Teraz reaguje Harry Kane

    Niektórym reprezentantom Anglii nie spodobały się publiczne słowa krytyki Thomasa Tuchela, o czym najlepiej świadczy reakcja Jude Bellinghama. Obszernie wypowiedział się na ten temat Harry Kane. Okazuje się, że kapitan... zgadza się ze szkoleniowcem.

    Anglicy zameldowali się w półfinale mistrzostw świata, co traktują oczywiście jako wielki sukces. Po starciu z Norwegią wygranym 2:1 reprezentanci tego kraju usłyszeli jednak z ust Thomasa Tuchela nie pochwały, lecz krytykę.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    — Nie jestem zadowolony z naszego występu. Pod każdym względem. Po raz kolejny nie mogę nic zarzucić zawodnikom pod względem zaangażowania, ale przez sposób, w jaki graliśmy, bardzo, bardzo utrudniliśmy sobie życie. Graliśmy niedbale, popełnialiśmy mnóstwo błędów technicznych, nie byliśmy wystarczająco szybcy i nie potrafiliśmy utrzymać odpowiedniej intensywności oraz powtarzalności w grze. Dziś dopisało nam szczęście — powiedział szkoleniowiec.

    Jego słowa nie spodobały się strzelcowi dwóch bramek w tym meczu, Jude Bellinghamowi. — Może on [Tuchel] nie wie, jak to jest grać w takich warunkach przeciwko Erlingowi Haalandowi, Martinowi Odegaardowi, Antonio Nusie czy Alexandrowi Sorlothowi. To nie jest łatwy zespół do pokonania — powiedział.

    Thomas Tuchel skrytykował zespół. Harry Kane odpowiada

    Głos na temat wypowiedzi trenera zabrał też Harry Kane. — Kiedy widzi nas na treningach, widzi, jak dobrze się rozumiemy i na co nas stać — zwłaszcza biorąc pod uwagę zawodników, których mamy, sposób, w jaki atakujemy, nasze pojedynki jeden na jednego i umiejętności… Po prostu chce oglądać właśnie taką wersję naszej drużyny. Wie tak samo dobrze, jak każdy, że to nie jest takie proste, bo gramy przeciwko mocnym rywalom i silnym zespołom. Stara się wydobyć z nas to, co najlepsze, a my sami wiemy, że wciąż mamy jeszcze wyższy poziom, który możemy osiągnąć — tłumaczył, stając w obronie trenera.

    — Jeszcze nie pokazaliśmy naszego najwyższego poziomu. Były tylko przebłyski. Z Norwegią również mieliśmy takie momenty. Nie kontrolowaliśmy meczu w takim stopniu, w jakim byśmy chcieli i w jakim — moim zdaniem — jesteśmy w stanie to robić. Ale na tym etapie turnieju gra się z najlepszymi drużynami świata. W półfinale również zmierzymy się z jedną z nich — dodawał.

    Kapitan kadry podkreślał, że słowa trenera niepotrzebnie zostały "rozdmuchane" — Najbardziej cieszy mnie to, że jesteśmy w półfinale, a jednocześnie wszyscy czujemy, że wciąż możemy grać lepiej. Nie sądzę, żeby trzeba było przesadnie rozdmuchiwać ten temat. Pokazaliśmy wiele dobrych rzeczy — sposób, w jaki broniliśmy jako zespół przeciwko Norwegii, sposób, w jaki atakowaliśmy… mieliśmy naprawdę sporo dobrych momentów. A Jude ponownie zrobił różnicę, zdobywając dla nas kolejne dwa gole — czytamy.

    W półfinale MŚ Anglia zmierzy się w środę z Argentyną. Synowie Albionu mają jasny cel. — To był niezwykle udany okres dla naszej reprezentacji — regularnie docieraliśmy do półfinałów i finałów. Teraz chcemy wreszcie postawić kropkę nad "i" — podkreślił Kane.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?