
Donald Trump odebrał telefon od Władimira Putina w wyjątkowym dniu. W trakcie mundialu Stany Zjednoczone obchodziły 250. rocznicę uzyskania niepodległości, a rosyjski przywódca złożył z tej okazji życzenia. Miał nawiązać w nich m.in. do występu amerykańskiej kadry na MŚ.
Rosjanie już wcześniej wykonali specjalny gest w kierunku mocarstwa zza oceanu. W jubileuszowej depeszy, której treść opublikował Kreml, rosyjski przywódca złożył życzenia całemu narodowi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Drogi Donaldzie, proszę przyjąć moje szczere gratulacje z okazji 250. rocznicy uzyskania niepodległości przez Stany Zjednoczone Ameryki" — czytamy w depeszy. "Życzę tobie, Donaldzie, i Twoim bliskim zdrowia, dobrego samopoczucia i sukcesów, a także szczęścia i dobrobytu wszystkim obywatelom Ameryki" — dodano.
Do tego Trump odebrał z Rosji telefon, w którym nie zabrakło nieco mniej formalnych sformułowań. Według agencji TASS rozmowa Putina z prezydentem USA trwała aż 85 minut i dotyczyła m.in. tematów wojennych, w tym sytuacji na froncie w Ukrainie.
Większym zaskoczeniem było jednak nawiązanie przez przywódcę ze wschodu do trwających mistrzostw świata. — Poruszono również temat piłki nożnej. Władimir Putin, uwzględniając rosyjskie doświadczenia z 2018 r., życzył dalszego pomyślnego przebiegu mistrzostw świata — ujawnia Jurij Uszakow, doradca Kremla cytowany przez agencję TASS.
To temat, który nie jest wygodny dla Rosji. Kraj ten został wykluczony z rywalizacji pod egidą FIFA i UEFA po napaści Rosji na Ukrainę w 2022 r. Reprezentacja Rosji nie miała szansy na walkę o awans na Euro 2024, ani na mundial 2026.
Kraj Putina organizował MŚ 2018. Wówczas Rosja doszła aż do ćwierćfinału i przegrała dopiero po serii rzutów karnych z Chorwacją. Podczas trwającego turnieju w grze o ćwierćfinał wciąż pozostają USA [zagra z Belgią] i Meksyk [powalczy o awans z Anglią]. Z rywalizacją po porażce 0:3 z Marokiem pożegnał się trzeci z gospodarzy, Kanada.