
Maja Chwalińska jest już w Londynie, gdzie przygotowuje się do swojego drugiego w karierze startu w drabince głównej Wimbledonu. Polka po sukcesie w Roland Garros dostała dziką kartę od organizatorów turnieju, a teraz została zaskoczona w drodze na trening. Takiego pytania się nie spodziewała.
Maja Chwalińska po krótkim urlopie, który sprawiła sobie po rywalizacji w Paryżu i awansie na 21. miejsce w rankingu WTA, wróciła już do treningów i przygotowuje się do turnieju na londyńskiej trawie. Polka będzie próbowała udowodnić, że jej sukces we French Open nie był przypadkiem, a teraz została zaskoczona przez organizatorów Wimbledonu. Polka została zapytana o to, jaki jest jej ulubiony utwór na karaoke.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W sieci krąży nagranie opublikowane w mediach społecznościowych Wimbledonu, w którym kilku zawodników odpowiada na powyższe pytanie, które zadano też 24-letniej Polce.
Aryna Sabalenka wskazała na utwór "Beat It" Michaela Jacksona, Donna Vekić wskazała "Unwritten" Natashy Bedingfield, Jessica Pegula "Let Me Love You" Mario, z kolei polska gwiazda tenisa powiedziała: "O, wszystko od Celine Dion".
Tegoroczny Wimbledon rozpocznie się 29 czerwca, a zakończy 12 lipca. Na relacje z tenisa zapraszamy do Przeglądu Sportowego Onet.