RAK
    Takiego meczu na MŚ 2026 nie spodziewał się nikt. Zawrzało. "To absurd"

    Takiego meczu na MŚ 2026 nie spodziewał się nikt. Zawrzało. "To absurd"

    3626 odsłon
    Takiego meczu na MŚ 2026 nie spodziewał się nikt. Zawrzało. "To absurd"

    Dziesięć bramek, zwroty akcji i sceny rodem z parkietów NBA. "To absurd, że bramki w tej zabawie liczą się w klasyfikacji strzelców." — pisze na portalu X Żelisław Żyżyński z Canal+ komentując starcie Francji z Anglią (4:6). A to dopiero początek, bo takiego meczu, w dodatku o taką stawkę, nie widzieliśmy.

    "Takie mecze widziałem tylko grając w PlayStation na obozach piłkarskich. Kapitalne spotkanie pod zrobienie statystyk" — napisał na portalu X były piłkarz Łukasz Gikiewicz.

    "Mecz turnieju. Trochę taki amerykański. Jakbyśmy z murawy przenieśli się na parkiet NBA. Festiwal strzelecki. Walka o powrót Francuzów. Widowisko. Każdy może zakończyć turniej z podniesioną głową. Droga UEFA. Przywróćcie mecze o 3. miejsce na EURO" — apeluje Mateusz Ligęza z Radia ZET.

    "Taka piłka ma sporo uroku. Jakoś gole i otwarte strzelaniny ogląda się ostatecznie z szerokim uśmiechem 10 goli to sympatyczny wynik" — uważa Maciej Turski z Kanału Sportowego.

    "Super się ten iście amerykański show ogląda, ale to absurd, że bramki w tej zabawie liczą się w klasyfikacji strzelców. Niby wszystko się zgadza, ale ktoś musi wpakować bramkę w finale MŚ, a ktoś w meczu, gdzie defensywy nie istnieją" — dodaje Żelisław Żyżyński z Canal+ Sport.

    "Anglia wreszcie doścignęła Polskę. Ma tyle samo medali mundiali" — dodaje Rafał Stec.

    "To właśnie dzięki takiemu show bilety na mundial kosztują bimbaliony monet" — podkreśla Michał Zachodny z TVP Sport.

    "Nie mogę się zdecydować, czy to jest argument za skasowaniem meczów o trzecie miejsce, czy za ich rozgrywaniem do końca świata. Fantastycznie się bawię, ale to przecież nie ma nic wspólnego z realnością obu tych drużyn" — zauważa Michał Okoński.

    "Sztuka przegrywać do przerwy 0:4, a i tak można cię nazwać frajerem, że tego nie wygrałeś" — podsumowuje dosadnie Filip Modrzejewski.

    "Nie pamiętam bardziej happy football meczu" — dodawał Przemysław Kasiura.

    "Uratowali się Anglicy, ale jeśli nie wykorzystają dziejowej szansy na zatrudnienie Guardioli, to będą strasznymi frajerami. Francja ocaliła honor. Świetny mecz, który potwierdził sens spotkań o 3 miejsce" — napisał na portalu X Szymon Ratajczak.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era