RAK
    Takiego losowania dla polskich klubów nikt nie chciał. Droga przez mękę

    Takiego losowania dla polskich klubów nikt nie chciał. Droga przez mękę

    3190 odsłon
    Takiego losowania dla polskich klubów nikt nie chciał. Droga przez mękę

    Górnik Zabrze jest w najtrudniejszej pozycji spośród polskich klubów po losowaniu kolejnej rundy pucharów. Polskie kluby trafiły również na wielką firmę taką jak Rangers FC. Cieszyć może się Lech Poznań, ale on ma trudniejszego rywala na start.

    Droga Lecha Poznań do Ligi Mistrzów

    Lech Poznań w 2. rundzie el. LM trafił bardzo słabo, bo na Aarhus — mistrza Danii, z którym zagra już we wtorek.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Z rankingu Elo (który lepiej oddaje aktualną siłę drużyn niż ranking UEFA) dostępnego na stronie Elo Football wynika, że Lech to 150. drużyna z 1821 pkt. Dla porównania Aarhus jest 106. — 1890 pkt i pod tym względem jest nieznacznym faworytem.

    Zwycięzca tego dwumeczu trafi na azerski Sabah lub fiński KuPS. To będzie dużo łatwiejsze zadanie — Sabah jest 307. (1696 pkt), a KuPS 442. (1624 pkt).

    Za to przegrany w 3. rundzie el. LE zmierzy się z KI Klaksvik (650., 1522 pkt) lub Żalgirisem Kownem (1056., 1362 pkt).

    Dla Lecha i Aarhus przejście kolejnych faz jest wręcz obowiązkiem. Co istotne, Lech w przypadku awansu będzie rozstawiony w 4., decydującej rundzie eliminacji.

    Górnik Zabrze ma spory problem

    Najtrudniejsze zadanie ma Górnik Zabrze (216., 1755 pkt), który, co tu dużo mówić, jest skazywany na pożarcie w 2. rundzie el. LM. Jego rywalem jest Fenerbahce — turecki gigant jest 63. (1983 pkt).

    Jeśli wicemistrzowie Polski sprawiliby sensację, to w 3. rundzie mieliby łatwiejsze zadanie — zmierzyliby się ze Sturmem Graz (155., 1816) albo Hearts (159., 1813 pkt).

    W przypadku odpadnięcia Górnik powalczy o Ligę Europy. Ale tam też nie będzie łatwo: zmierzy się z lepszym z pary Twente (120., 1866 pkt) — Ferencvaros (78., 1935 pkt).

    Obie drużyny są teoretycznie silniejsze nawet od mistrza Polski. Co istotne, zwycięstwo z którąkolwiek z tych ekip dałoby Górnikowi rozstawienie w 4. rundzie el. LE, która jest teoretycznie dużo łatwiejsza niż 3.

    Górnik ma zdecydowanie najtrudniejszą drogę do pucharów, ale ma aż trzy życia — bo musi wygrać zaledwie jeden z trzech dwumeczów, by spędzić jesień w pucharach.

    Wielka firma na drodze Jagiellonii

    Niełatwe zadanie czeka Jagiellonię Białystok w el. LE (199. miejsce, 1770 pkt). Nazwa jej rywala może wręcz przerażać — to Rangers FC.

    Ale ta ekipa znalazła się w kryzysie, przez co w lidze szkockiej została wyprzedzona nie tylko przez Celtic, ale również przez Hearts. W rankingu Elo zajmuje 133. miejsce z 1851 pkt — czyli teoretycznie jest trochę lepsze od Lecha. Awans Jagiellonii byłby niespodzianką, ale nie sensacją.

    GKS Katowice i Raków nie trafiły najłatwiej

    Przechodzimy do el. LK. GKS Katowice najpierw musi wyeliminować Żylinę (432., 1629 pkt). Jeśli to zrobi, w nagrodę spotka się z Hapoelem Tel Awiw (354., 1665 pkt) lub Łudogorcem Razgrad (160., 1811 pkt). Łudogorec jeszcze do niedawna dominował w lidze bułgarskiej, seryjnie zdobywając mistrzostwa i grając w głównych fazach pucharów, ale poprzedni sezon skończył dopiero na 3. miejscu.

    Raków jest 192. i ma 1779 pkt. Wyeliminowanie Valletty FC to obowiązek (1542., 1226 pkt), ale potem będzie trudniej. W 3. rundzie el. LK będzie czekać przegrany z pary Hammarby (160., 1811 pkt) — Anderlecht (154., 1818 pkt). To najtrudniejsze możliwe losowanie i to te ekipy będą faworytami starcia z Rakowem, choć zdecydowanie nie są nie do pokonania.

    Jak podaje Piotr Klimek na Twitterze/X, tak może wyglądać 4. runda el. Ligi Konferencji, jeśli faworyci przechodziliby dalej. Rozstawione byłyby Raków i Jagiellonia, za to trafieniem dużo silniejszego rywala ryzykowałby Górnik Zabrze.

    Lech Poznań teoretycznie powinien zagrać w Lidze Europy, choć wyeliminowanie Aarhus może otworzyć drzwi do Ligi Mistrzów.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era