
Wielki mecz Hiszpanów! Kadra Luisa de la Fuente jest już w finale MŚ 2026, a boiskowe popisy śledził król Filip VI. Radość rodziny królewskiej z awansu była ogromna.
Takiego przebiegu spotkania mało kto mógł się spodziewać. W końcu to Francuzi wyglądali świetnie od początku turnieju. W środę to La Furia Roja rozegrała kapitalny mecz i pokonała Trójkolorowych 2:0, niemal całkowicie odbierając rywalom ich największe atuty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Hiszpanie nie grali w finale mundialu od 16 lat. Teraz staną przed wielką szansą, by odzyskać tytuł. Występy reprezentacji regularnie śledzi król Filip VI. Tym razem oglądał spotkanie razem z królową Letycją oraz córkami. "Co za mecz!" — pisze księżniczka Eleonora, która znalazła się u boku Asturii i Zofią. Jak widać na nagraniu, emocje związane z półfinałem MŚ były ogromne.
Zaraz po meczu pojawił się też wpis z oficjalnego konta rodziny królewskiej. "Znowu pokazaliście, dlaczego jesteście jedną z najlepszych drużyn na świecie. Teraz, z całym krajem u boku, nadszedł czas, by walczyć o tytuł. Dziękujemy, że pozwoliliście nam cieszyć się tą drogą. Do dzieła reprezentacji Hiszpanii" — czytamy na X.
Już dziś jasne stanie się, kto będzie rywalem kadry Luisa de la Fuente w wielkim finale. W niedzielę mistrzowie Europy zagrają z Argentyną lub Anglią.