
Norwegia pokonała Brazylię 2:1 w meczu 1/8 finału mistrzostw świata, sprawiając jedną z największych niespodzianek na tegorocznym mundialu. Zwycięstwo Norwegom dał Erling Haaland, który strzelił dublet, a tak w stosunku do niego zachował się Vinicius Junior. Gracz Realu Madryt pokazał klasę.
Niedzielny wieczór nie był łatwy dla Brazylijczyków, którzy musieli przełknąć gorycz porażki po tym, jak zostali wyeliminowani z mundialu. Erling Haaland, który w tym miesiącu skończył 26 lat, strzelił obie bramki, a Neymar nie bardzo pomógł Brazylijczykom, wykorzystując rzut karny w doliczonym czasie gry.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Gdy Erling Haaland udzielał wywiadu po meczu podszedł do niego Vinicius Junior i pokazał klasę. Gracz Realu zacisnął zęby po porażce i wyściskał rywala, który wyeliminował jego drużynę z mundialu.
Był to bardzo elegancki gest ze strony Brazylijczyka. Erling Haaland na swoim koncie ma siedem bramek w tym Pucharze Świata, co stawia go na czele wyścigu o Złotego Buta, obok Lionela Messiego i Kyliana Mbappe. 26-latek w 54 meczach kadry strzelił aż 62 gole.
Brazylia na mistrzostwo świata będzie musiała poczekać kolejne cztery lata. Od 2002 r. czeka na szósty triumf w historii. Tym razem za silna okazała się Norwegia i to w 1/8 finału, a na tak wczesnym etapie Canarinhos po raz ostatni odpadli w 1990 r.