
Prestiżowy dziennik "L'Equipe" ujawnił, co działo się w przerwie meczu Francja — Hiszpania odbywającym się w ramach półfinału MŚ 2026. Jak czytamy, Ousmane Dembele w szatni próbował zmotywować swoich kolegów do lepszej gry, ale został kompletnie zignorowany. A to nie wszystko.
Po 45 minutach hitowego starcia lepsza była La Furia Roja, która prowadziła 1:0 po trafieniu z rzutu karnego Mikela Oyarzabala. Trójkolorowi, uważani za faworyta rywalizacji, kompletnie natomiast zawodzili i nie potrafili stworzyć pod bramką Unaia Simona poważnego zagrożenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak informuje "L’Equipe", w przerwie spotkania Dembele próbował poderwać zespół i przekonać kolegów, że losy półfinału wciąż można odwrócić. Jego wystąpienie nie spotkało się jednak z oczekiwaną reakcją. Część piłkarzy miała być zirytowana, że to właśnie gwiazdor Paris Saint-Germain poucza innych, choć sam należał do najsłabszych na boisku.
Gdy 29-latek zauważył, że koledzy nie słuchają go i demonstracyjnie ignorują jego słowa, miał wyraźnie stracić cierpliwość i na drugą połowę wyszedł bardzo zdenerwowany.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, a Hiszpanie podwyższyli na 2:0. W końcówce Francja starała się zdobyć kontaktową bramkę, ale brakowało jej precyzji. Ostatecznie Les Bleus musieli pogodzić się z porażką i w sobotę, 18 lipca, zagrają z Anglią o trzecie miejsce.