
Były piękne słowa, które nie przykryją jednak smutnej rzeczywistości. Trener Gregg Berhalter nie krył podekscytowania transferem Roberta Lewandowskiego i mówił o "historycznym dniu dla całego Chicago". Oto jakimi słowami przywitał kapitana reprezentacji Polski.
— To historyczny dzień, nie tylko dla Chicago Fire, ale też dla miasta Chicago i całej MLS — takimi słowami Roberta Lewandowskiego przywitał Gregg Berhalter. Trener Chicago Fire zdawał sobie sprawę, jak wielki marketingowy ruch poczynił klub z "wietrznego miasta", choć otoczka i cała prezentacja daleka była od tego, czego powinniśmy oczekiwać.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Berhalter starał się kupić zgromadzonych dziennikarzy, w większości z Polski i przekonywał, jak wielkie wyzwanie czeka jego zespół.
— Żeby dać pewien kontekst, jak duży jest to transfer. Robert strzelił ponad 700 goli w karierze. Zdobył najwięcej bramek ze wszystkich piłkarzy grających w ligach Top 5 przez ostatnie 15 lat. Jest trzecim najlepszym strzelcem w Lidze Mistrzów — za Ronaldo i Messim. To gigantyczny transfer. Jesteśmy bardzo podekscytowani — zapewniał Berhalter.
Lewandowski ma już za sobą pierwszy trening z nowym zespołem. Niewykluczone, że szansę debiutu otrzyma już w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu, gdy ekipa z Chicago zmierzy się z Vancouver Whitecaps (początek o godz. 2.30). Relacje "na żywo" z tego spotkania znajdziecie na łamach Przeglądu Sportowego Onet.