RAK
    Tak Mariusz Wach nazwał Tysona Fury'ego tuż przed walką

    Tak Mariusz Wach nazwał Tysona Fury'ego tuż przed walką

    1671 odsłon
    Tak Mariusz Wach nazwał Tysona Fury'ego tuż przed walką

    Mariusz Wach już 24 lipca zmierzy się z Tysonem Furym na stadionie Max Muay Thai w Pattayi w Tajlandii. Polak nie zamierza ułatwiać Fury'emu sprawy przed starciem z Anthonym Joshuą, zaznaczając, że da z siebie wszystko. "Tyson to wielki wojownik" — zaczął Wach o brytyjskim bokserze.

    • Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    "Ostatnio przegrałem kilka walk, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby nie doszło do starcia Tysona Fury'ego z Anthonym Joshuą. Wyobrażam sobie, że to będzie najtrudniejsza walka w mojej karierze" — powiedział Mariusz Wach w rozmowie z talksport.com, w której zaznaczył, że każde swoje starcie traktuje bardzo poważnie.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    • "Wypłata życia" dla Mariusza Wacha za walkę z Tysonem Furym. Ekspert ogłasza

    Mariusz Wach jasno o Tysonie Furym

    Nie kryje, że to, że został wybrany przez Fury'ego, mu schlebia, a tak mówi o 37-latku. "Tyson jest bardzo dobrym zawodnikiem, dla mnie należy do czołowej trójki zawodników na świecie. Tyson to wielki wojownik ma bardzo dobre nogi, dobrą równowagę, jest dynamiczny, szybki i bardzo silny" — powiedział 46-latek we wspomnianej rozmowie.

    "Nie boję się Tysona, nie boję się upału i wilgoci" — dodał Polak, który przegrał siedem z ostatnich 10 walk. Uważa też jednak, że Fury stracił koncentrację i zamierza to wykorzystać w ich starciu.

    • Emma Raducanu porusza się o kulach. W trudnym czasie wspiera ją starszy partner

    Choć Mariusz Wach zapowiada, że nie ułatwi zadania Tysonowi Fury'emu, to eksperci mówią jasno, że nie ma on raczej żadnych szans na wygranie z 37-latkiem. "Prawdę mówiąc, nie ma żadnych szans na wygraną. Trzeba sobie to uczciwie powiedzieć" — powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Maciej Miszkiń.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?