
Robert Lewandowski obejrzał na żywo finał mistrzostw świata, w którym Hiszpania pokonała Argentynę 1:0. Kamery telewizyjne uchwyciły reakcję Polaka po bramce Ferrana Torresa. Później "Lewy" opublikował nagranie z dekoracji i zwrócił się do reprezentantów Hiszpanii.
Robert Lewandowski pojawił się na MetLife Stadium w East Rutherford w New Jersey, by na żywo obejrzeć starcie Hiszpanii z Argentyną. Polak zasiadł na trybunie VIP m.in. w towarzystwie legend futbolu. Już wcześniej "Lewy" wyznał, że jako zdobywca nagrody FIFA The Best ma możliwość korzystania z tego typu zaproszeń do końca życia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Przed meczem Lewandowski pozował do zdjęć na tzw. ściance. Przy okazji porozmawiał z mediami, którym zdradził, że będzie kibicował Hiszpanom.
Bramka, która zapewniła ekipie La Furia Roja tytuł mistrzów świata, padła w dogrywce. Po golu Ferrana Torresa hiszpańscy kibice na trybunach oszaleli. Istne szaleństwo zapanowało również wśród hiszpańskich legend. Kamery telewizyjne uchwyciły ich reakcję. Po prawej stronie widać było również cieszącego się Roberta Lewandowskiego.
Później Robert Lewandowski opublikował na Instagramie nagranie, na którym Hiszpanie wznieśli upragnione trofeum.
"Dobra robota, Hiszpania! Gratulacje, mistrzowie!" — napisał były gracz FC Barcelona na portalu społecznościowym.