RAK
    Tak FIFA "ustawiła" półfinały MŚ 2026. Scenariusz marzeń był zaplanowany

    Tak FIFA "ustawiła" półfinały MŚ 2026. Scenariusz marzeń był zaplanowany

    656 odsłon
    Tak FIFA "ustawiła" półfinały MŚ 2026. Scenariusz marzeń był zaplanowany

    Mundial 2026 układa się po myśli FIFA, która wymarzyła sobie półfinały największych piłkarskich potęg. Przed turniejem wprowadziła nową zasadę, która zadziałała w 100 proc. Jasne jest już, że impreza w USA przyniesie organizacji upragniony rekord.

    Mistrzostwa świata 2026 przyniosły rewolucję w układzie fazy pucharowej. FIFA tuż przed losowaniem wprowadziła istotną zmianę, która zapewniła to, że zespoły ze szczytu rankingu FIFA mogą spotkać się dopiero w półfinałach. Nowe zasady mają zwiększyć emocje i zainteresowanie turniejem, a także przyciągnąć przed telewizory miliony kibiców na całym świecie. Wiemy już, że plan wypalił.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Potęgi spotkają się w półfinałach. Ostatnio to nie była reguła

    W półfinałach bowiem zagrają cztery piłkarskie potęgi, które na swoim koncie mają już tytuł mistrza świata — Argentyna zagra z Anglią, a Francja z Hiszpanią. To zdecydowanie mocniejsze zestawienie od tego sprzed np. czterech lat.

    Podczas mundialu w Katarze w półfinałach grali Chorwaci i Marokańczycy, którzy w swojej gablocie nie mają najważniejszego pucharu.

    Podobnie było w 2018 r., gdy w półfinałach o pierwsze w historii mistrzostwo rywalizowali Belgowie i Chorwaci.

    FIFA zmieniła system po zwiększeniu liczby drużyn

    Dotychczasowy system rozgrywek był przejrzysty: gospodarz trafiał do grupy A, a w fazie pucharowej drużyny z grupy A mierzyły się z tymi z grupy B, C z D i tak dalej. Przy założeniu, że w 1/8 finału zwyciężają liderzy grup, w ćwierćfinałach najlepsza drużyna z grupy A grała z tą z grupy C, B z D, E z G i F z H.

    Wszystko zmieniło się wraz z rozszerzeniem turnieju do 48 zespołów oraz możliwością awansu drużyn z trzecich miejsc. Mniej widoczną, a równie istotną nowością jest wprowadzenie specjalnych rozstawień dla czterech najwyżej notowanych reprezentacji według rankingu FIFA. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, celem tej decyzji jest "zapewnienie wyrównanego poziomu rywalizacji". Podobne rozwiązania były już testowane podczas Klubowych Mistrzostw Świata, a także funkcjonują w Lidze Mistrzów czy turniejach tenisowych Wielkiego Szlema.

    FIFA stawia na wielkie marki i rekordową oglądalność

    Dzięki nowym zasadom FIFA zagwarantowała, że cztery najlepsze drużyny — Hiszpania, Argentyna, Anglia i Francja — mogą trafić na siebie najwcześniej w półfinale, o ile wszystkie wygrają swoje grupy, a tak się właśnie stało.

    Zainteresowanie półfinałem z udziałem takich drużyn jak Argentyna i Anglia jest nieporównywalnie większe niż w przypadku mniej utytułowanych zespołów. FIFA doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Władze federacji mają nadzieję, że półfinały gigantów, czyli spotkania drużyn z największych rynków telewizyjnych, wzbudzą największe emocje wśród kibiców, a co za tym idzie — rozbiją bank.

    Szacuje się, że FIFA zarobi na MŚ 2026 rekordowe 9 mld dol. Dla porównania na mundialu 2022 w Katarze zarobiła 7,0-7,5 mld dol.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?