
Cristiano Ronaldo nie zdołał poprowadzić Portugalii do upragnionego mistrzostwa świata, bo jego zespół odpadł w 1/8 finału. — Bardzo uderzyły mnie jego słowa — stwierdził Radosław Majdan w programie Misja Mundial. Chodziło tu o brak pokory gwiazdora.
Reprezentacja Portugalii odpadła w 1/8 finału mundialu po porażce 0:1 z Hiszpanią, co oznacza, że 41-letni gwiazdor najprawdopodobniej definitywnie pożegnał się z marzeniami o jedynym trofeum, którego brakuje w jego bogatej karierze. Podczas kolejnych mistrzostw świata będzie miał już 45 lat.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W programie "Misja Mundial" do postawy Portugalczyka odniósł się Radosław Majdan. — Bardzo uderzyły mnie jego słowa na konferencji, kiedy powiedział: "Grałem dla kadry 23 lata i wygrałem trzy tytuły. Przed Cristiano Portugalia nie wygrała niczego". Czy to nie jest smutne, że wielki piłkarz musi przypominać o tym, co zrobił dla reprezentacji? — zastanawiał się były reprezentant Polski. Jak dodał, wokół Ronaldo narosła w ostatnim czasie negatywna atmosfera związana z dyskusjami o jego miejscu w podstawowym składzie.
Zdaniem Tomasza Kłosa wypowiedzi Portugalczyka były efektem trudnego pogodzenia się z końcem pewnej epoki. — Cristiano Ronaldo to dziś historia i jeden z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Każdy wie, co zrobił dla reprezentacji Portugalii. Ale jego rola w drużynie jest już inna. Sam nie jest w stanie zrobić tego, co robił przez lata. Myślę, że to było trochę niepotrzebne, bo tak jakby uderzał w historię Portugalii — ocenił były obrońca reprezentacji Polski.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się Adam Marciniak, który uważa, że Ronaldo niepotrzebnie przypomina o własnych osiągnięciach. — Wszyscy wiemy, jak wielkim jest piłkarzem. Takie ciągłe udowadnianie i mówienie: "jaki ja jestem wielki", tylko irytuje ludzi. Myślę, że traci na tym — stwierdził.
Najmocniejszą krytykę sformułował Marek Jóźwiak. Były reprezentant Polski uważa, że wraz z wielkością sportową powinna iść większa pokora. — Im większym jesteś piłkarzem, tym powinieneś mieć większą pokorę. Tej pokory ma więcej Leo Messi aniżeli Cristiano Ronaldo — ocenił.
Jóźwiak zwrócił jednak uwagę, że odpowiedzialności za niepowodzenie nie można zrzucać wyłącznie na Ronaldo. Jego zdaniem reprezentacja Portugalii nie potrafiła stworzyć liderowi takich warunków, jakie Argentyna zapewnia Lionelowi Messiemu czy Norwegia Erlingowi Haalandowi.
— Argentyna gra dla Messiego, Norwegia dla Haalanda. Portugalia nie potrafiła tego zrobić dla Cristiano Ronaldo — podsumował.