RAK
    Tak Chicago Fire zachowało się wobec Roberta Lewandowskiego. "Bardzo słabo"

    Tak Chicago Fire zachowało się wobec Roberta Lewandowskiego. "Bardzo słabo"

    3000 odsłon
    Tak Chicago Fire zachowało się wobec Roberta Lewandowskiego. "Bardzo słabo"

    Robert Lewandowski jest już w Chicago i ma za sobą pierwszy trening w barwach nowego zespołu. Zdaniem Katarzyny Przepiórki, ekspertki od piłki nożnej w USA, ogłoszenie transferu kapitana Biało-Czerwonych zostało jednak kompletnie zepsute. "Zupełnie zmarnowany potencjał" — mówiła wprost na antenie Meczyków.

    Już we wtorek odbędzie się prezentacja 37-latka jako nowego piłkarza Chicago Fire. Najlepszy snajper w historii reprezentacji Polski wziął już udział w treningu, a następnie będzie uczestniczył w konferencji prasowej, która rozpocznie się o 20.30 czasu polskiego.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Sam klub nie zrobił jednak z transferu byłego piłkarza FC Barcelona wielkiego wydarzenia. Po tym, jak 29 czerwca stało się jasne, że obie strony doszły do porozumienia, w mediach społecznościowych "Strażaków" pojawiła się grafika z "Lewym" w roli głównej. I nic więcej.

    — Ogłoszenie transferu Lewandowskiego to zupełnie zmarnowany potencjał. To, ile jest polskich wątków w samym Chicago. Można było zrobić klip z postaciami z miasta, z innymi sportowcami, takie coś robią inne kluby MLS — stwierdziła Przepiórka. — Można zrobić super materiał bez wizerunku zawodnika. Chicago tego nie zrobiło, a Lewandowski to największy transfer w historii klubu. Bardzo słabo to opakowali — dodała.

    Robert Lewandowski powitany przez trenera Chicago Fire. Ma już za sobą pierwszy trening

    Nieco lepiej było w ostatnich godzinach, gdy 37-latek przyjechał do Chicago. W sieci pojawiły się zdjęcia napastnika, gdy pojawił się w mieście, krótki film z trenerem Chicago Fire, który wita go przed budynkiem klubowym oraz kilkusekundowe nagranie z początku treningu.

    To jednak wciąż bardzo skromnie, biorąc pod uwagę, że mówimy o jednym z najlepszych piłkarzy świata ostatnich lat. Podobne zdanie ma Dariusz Dobek z Przeglądu Sportowego Onet, który jest w Chicago i z bliska śledzi to, co dzieje się na miejscu.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?