
Polki po pełnym zwrotów akcji meczu wykonały bezcenny krok w stronę turnieju finałowego Ligi Narodów i pokonały 3:2 Stany Zjednoczone. Do zwycięstwa naszą kadrę poprowadziła Magdalena Stysiak, która zdobyła 34 pkt. Po spotkaniu ona oraz Stefano Lavarini zabrali głos.
10:5 prowadziły już Biało-Czerwone w czwartym secie po to, żeby kilkadziesiąt minut później zacząć tie-breaka od wyniku 2:5. Kapitalnie w końcówce spisała się jednak Julita Piasecka i nasze zawodniczki wygrały 15:12, dopisując siódme zwycięstwo w Lidze Narodów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Jestem szczęśliwa i dumna z naszego zespołu, bo nie jest to dla nas łatwe po tylu zmianach. Wiemy, nad czym musimy pracować. Trudno gra się z Amerykankami, bo to świetny zespół, który bardzo dobrze broni. Starałyśmy się zagrać naszą siatkówkę, wiedząc że potrzebujemy zwycięstw, aby się zakwalifikować do turnieju finałowego — powiedziała Magdalena Stysiak.
— Po to gramy, żeby w tej finałowej ósemce się znaleźć. W Japonii gramy ze świetnymi zespołami, akceptujemy to i walczymy w każdym meczu. Zagraliśmy lepiej niż wczoraj, ale trzeba też dostosować się do rywala. Trzeba było podejmować dobre wybory. Amerykanki są bardzo silne i szukałem zmian. Nie wiem, jak trenerzy z USA selekcjonują swoje zawodniczki, bo mają mnóstwo nazwisk — zaczął Lavarini.