
To już przesądzone, poznaliśmy pierwszy hit 1/16 finału mundialu 2026! Reprezentacja Holandii wygrała swoją grupę i zna pierwszego rywala w fazie pucharowej. I już na start przyjdzie jej zagrać z czwartą drużyną ostatnich MŚ.
Na finiszu fazy grupowej nie doszło do sensacji. Reprezentacja Holandii gładko uporała się z Tunezją, dzięki czemu wygrała grupę F. Wyprzedziła Japonię oraz Szwecję, ale nie oznacza to, że zagra z łatwym przeciwnikiem. Już na etapie 1/16 finału kibice mogą spodziewać się absolutnego hitu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wiemy już bowiem, że Holendrzy zmierzą się z Marokiem, które zajęło drugie miejsce w grupie C. Żadna z drużyn nie może być zadowolona z losowania, bo obie mogłyby w optymalnych warunkach powalczyć o awans do dalszej fazy turnieju. Tymczasem jeden z zespołów będzie musiał zakończyć turniej wcześniej.
Wiemy już także, że Japończycy jako drużyna z drugiego miejsca grupy F zmierzą się z Brazylią. I zdecydowanie nie będą faworytami do zwycięstwa.
Na rozstrzygnięcie swojego losu czekają Szwedzi. Cztery zdobyte punkty na pewno zapewnią im miejsce w gronie najlepszych ośmiu drużyn zajmujących trzecie miejsca, ale nie wiadomo jeszcze, w którym miejscu drabinki ostatecznie się znajdą. To wyjaśni się dopiero po ostatnich spotkaniach fazy grupowej.
Tak wygląda drabinka fazy pucharowej MŚ 2026:
Jeszcze dziś poznamy kolejne zespoły w fazie pucharowej mundialu. W grupie D pewne swojego losu są jedynie Stany Zjednoczone, które wygrały grupę i zagrają z Bośnią i Hercegowiną.