RAK
    Stało się. Będzie czeski finał Wimbledonu. Tę reakcję zapamiętamy na długo

    Stało się. Będzie czeski finał Wimbledonu. Tę reakcję zapamiętamy na długo

    3235 odsłon
    Stało się. Będzie czeski finał Wimbledonu. Tę reakcję zapamiętamy na długo

    Nikt nie spodziewał się takiego scenariusza dwa tygodnie temu, a jednak się stało! Linda Noskova pokonała Martę Kostiuk 6:4, 6:4 i zagra w finale Wimbledonu przeciwko rodaczce Karolinie Muchovej. Nikt nie stawiał na czeski finał w Londynie, będziemy mieli nową mistrzynię.

    Już w pierwszym półfinale na korcie centralnym doszło do niemałej niespodzianki. W finale zameldowała się Karolina Muchova, która po absolutnie szalonym super tie-breaku pokonała Coco Gauff. Teraz dołączyć do niej mogła rodaczka, Linda Noskova. Ale i ona nie mogła czuć się faworytką przeciwko Marcie Kostiuk.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Dla obu pań stawką był awans do pierwszego wielkoszlemowego finału w karierze. Jak dotąd bliżej była Ukrainka, która kilka tygodni temu w Paryżu przegrała tuż przed meczem o tytuł, ulegając Mirrze Andriejewej. Dziś zadanie miało być dużo łatwiejsze, ale to nie była jedyna stawka tego spotkania.

    Sensacyjny debiut w finale Wimbledonu. To już pewne

    Obie panie w rankingu dzieliło tylko 27 punktów. Zwyciężczyni spotkania nie tylko znalazłaby się w najlepszej dziesiątce klasyfikacji, ale też zameldowałaby się na ósmym miejscu tuż za Igą Świątek. Z pewnością w Londynie było o co grać.

    Pierwszy set był emocjonujący do samego końca, a jedyne przełamanie, do którego doszło, przy okazji zakończyło pierwszą partię. Do stanu 4:4 panie szły bardzo równo, choć mniej punktów przy swoim podaniu traciła Linda Noskova. To właśnie ona wypracowała sobie trzy setbole na koniec pierwszej partii i wykorzystała drugiego z nich.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era