RAK
    Stal zaczęła budowę składu. Kapitan złożył podpis

    Stal zaczęła budowę składu. Kapitan złożył podpis

    3060 odsłon
    Stal zaczęła budowę składu. Kapitan złożył podpis

    Dakar Development Stal Rzeszów zaczęła już budowę składu na sezon 2027. W piątek ekipa z Podkarpacia pochwaliła się pierwszym kontraktem. Umowę z klubem zdecydował się przedłużyć kapitan Oskar Fajfer.

    Informację o przedłużeniu umowy z Oskarem Fajferem Rzeszowianie zobrazowali filmikiem w klubowych mediach społecznościowych.

    — Sezon 2027 jedziemy dalej razem — ogłosił w nim kapitan, krajowy lider zespołu.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Wkrótce można spodziewać się podpisów pod nowymi kontraktami także dwóch zagranicznych gwiazd. Stal jest bliska przedłużenia umów ze swoimi dotychczasowymi liderami: Rasmusem Jensenem (czwarty najskuteczniejszy zawodnik całej Metalkas 2. Ekstraligi) oraz Joshuą Pickeringiem.

    • Zobacz również: Marek Cieślak: Znam przyczynę problemów Zmarzlika. Rozmawiałem z Kurtzem 

    Umowa z Fajferem może z kolei zamknąć drogę do miejsca w składzie Mateuszowi Szczepaniakowi (1,625 pkt/bieg). Rzeszowianom bowiem marzy się koncepcja drużyny z trzema zagranicznymi seniorami i polskim zawodnikiem do lat 24.

    Numerem jeden na liście życzeń, na pozycję trzeciego zagranicznego seniora, jest obecnie Jaimon Lidsey, występujący w tym sezonie w PGE Ekstralidze (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa).

    Mecz na wagę play-offów

    Stal sama może w tym sezonie powalczyć jeszcze o awans do PGE Ekstraligi. Drogę do play-offów w Metalkas 2. Ekstralidze mogą jej otworzyć dwa domowe zwycięstwa. O ile sierpniowa wygrana nad Polonią Piła wydaje się bardzo realna, to kluczowy mecz czeka Rzeszowian w najbliższą niedzielę.

    O godz. 14:00 (12 lipca) podejmą Innpro ROW Rybnik i muszą go pokonać przynajmniej sześcioma punktami (w Rybniku przegrali 42:47), żeby zgarnąć trzy punkty do ligowej tabeli.

    • Zobacz również: Polak liderem klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Znowu to zrobi?

    Zadanie może być szczególnie trudne, jeśli gospodarzom przyjdzie walczyć bez Rasmusa Jensena. Duńczyk został zawieszony przez rodzimą federację na dziewięć miesięcy za fizyczny atak na osobę funkcyjną podczas indywidualnych mistrzostw kraju. Żużlowiec stara się jednak pójść śladem Nickiego Pedersena sprzed paru lat i złożyć odwołanie od tej decyzji. Wówczas, do czasu jego rozpatrzenia, mógłby dalej się ścigać.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?