Stal może stracić młodą gwiazdę. Wymieni się zawodnikami z Motorem?

    Stal może stracić młodą gwiazdę. Wymieni się zawodnikami z Motorem?

    3402 odsłon
    Stal może stracić młodą gwiazdę. Wymieni się zawodnikami z Motorem?

    Po sezonie 2025 z Orlen Oil Motoru Lublin odeszli dwaj uczestnicy cyklu Grand Prix: Jack Holder i Dominik Kubera. Obecne rozgrywki pokazują jednak, że to nie strata tych gwiazd, a lidera formacji juniorskiej — Wiktora Przyjemskiego — jest w lubelskim zespole najbardziej odczuwalna. Indywidualny młodzieżowy mistrz świata z sezonu 2024 regularnie łatał wszystkie ewentualne "dziury" na pozycjach seniorskich.

    Dlatego prezes Jakub Kępa przymierza się do przebudowy składu, a jego transferowym celem numer jeden ma być wzmocnienie formacji juniorskiej. W tym celu Motor zarzucił sieci na młodą gwiazdę Gezet Stali Gorzów — Adama Bednara.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Czechowi w październiku kończy się obecny kontrakt, więc będzie mógł swobodnie wybrać sobie nowego pracodawcę. Usłyszeliśmy w środowisku, że propozycja z Lublina ma być tą z gatunku nie do odrzucenia.

    • Zobacz również: ROW Rybnik idzie po pełną pulę. Chce być w play-offach

    W Gorzowie zresztą być może nie będą nawet o niego walczyć, bo w związku z zapowiadaną zmianą w regulaminie, że zawodnikiem rezerwowym od przyszłego sezonu będzie mógł być tylko żużlowiec do lat 19 z polskim paszportem, Stal będzie musiała zrezygnować przynajmniej z jednej, a może nawet dwóch swoich młodych zagranicznych gwiazd: Mathiasa Pollestada, Villadsa Nagela lub właśnie Bednara.

    Stal czeka na Mateusza Cierniaka

    Gorzowianie koncepcję składu na sezon 2027 mają klarowną. Chcą zatrzymać Andersa Thomsena, Jacka Holdera i Pawła Przedpełskiego. Jeśli dodatkowo sfinalizują transfer Mateusza Cierniaka z Orlen Oil Motoru Lublin (ma z nimi wstępne porozumienie), to zostanie im miejsce tylko dla jednego z wyżej wymienionej trójki.

    Wtedy najpewniej wybierać będą między Nagelem, który ma ważny kontrakt ze Stalą także na kolejne rozgrywki, a Pollestadem. Norweg, do którego ustawiła się cała kolejka klubów PGE Ekstraligi, reprezentuje najwyższy poziom, ale jest też najdroższy. Za sam podpis pod nowym kontraktem ma oczekiwać 1 mln zł!

    • Zobacz również: Gangster chciał ratować polski klub. Znaleziono go martwego!

    W przypadku Cierniaka karty rozgrywał będzie Motor. Jeśli zaproponuje mu nową umowę, to dwukrotny młodzieżowy indywidualny mistrz świata nigdzie się nie ruszy.

    Wtedy Stal będzie mogła postawić na koncepcję z krajowym "kevlarem" w składzie, którego w biegach będzie zastępował duet juniorski Oskar Paluch — zawodnik zagraniczny. Tańszą opcją od Bednara będzie wówczas Nagel.

    Czech po ewentualnym transferze do Lublina będzie jeździł w Motorze najprawdopodobniej na podobnych zasadach. Razem z Bartoszem Bańborem będą dostawali dodatkowe biegi, żeby zastąpić sztucznie wstawionego do składu polskiego zawodnika do lat 24.

    Chyba że Motor zdecyduje się na przedłużenie umowy z Mateuszem Cierniakiem, wtedy zastępowanym U24 będzie mógł być zawodnik zagraniczny.

    Co zrobi Fredrik Lindgren?

    Reprezentant Polski na razie jest jednak bardzo daleko od pozostania w Lublinie. Tegorocznym sezonem nie daje argumentów, żeby obsadzić nim jedną z pozycji seniorskich (średnia 1,585 pkt/bieg — 28. miejsce w lidze).

    W Motorze na pewno na przyszły rok pozostanie mający ważny kontrakt sześciokrotny indywidualny mistrz świata — Bartosz Zmarzlik. Nigdzie raczej nie ruszą się też Kacper Woryna i Martin Vaculik, więc tak naprawdę wszystko zależy od tego, jaką decyzję na temat dalszego kontynuowania kariery podejmie Fredrik Lindgren. Jeśli Szwed postawi na wariant emerytalny, a Motor nie skusi żadnego wartościowszego seniora (w orbicie zainteresowań jest chociażby Ryan Douglas), to dopiero wtedy Cierniak będzie mógł liczyć na propozycję nowego kontraktu.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski