
Hiszpańskie media niedawno informowały o tym, że Gerard Pique został zauważony w Stanach Zjednoczonych. Spekulowano, czy wybierze się na finał mundialu, w trakcie którego miała wystąpić jego była partnerka Shakira. Jak się okazuje, Pique pojawił się na stadionie.
Shakira i Gerard Pique przez lata byli parą. Poznali się podczas kręcenia teledysku do piosenki "Waka Waka", hymnu mundialu 2010, który rozgrywany był w RPA. W styczniu 2013 r. po raz pierwszy zostali rodzicami. Na świat przyszedł ich syn Milan. Dwa lata później urodził się drugi syn pary, Sasha.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W 2022 r. Shakira i Gerard Pique poinformowali, że nie są już razem. W mediach szybko pojawiły się informacje, że były piłkarz nie był wierny wokalistce. Potem sieć obiegły zdjęcia Gerarda Pique z jego nową partnerką Clarą Chią Marti. Niedawno zaś hiszpańskie portale informowały, że byłego piłkarza wraz z ukochaną zauważono w Stanach Zjednoczonych. Zostali sfotografowani w jednej z restauracji w Los Angeles. Szybko pojawiły się spekulacje, że być może Gerard Pique i jego partnerka wybiorą się do Nowego Jorku na finał mundialu.
"Czy Pique i Clara Chia pojawią się na finale mistrzostw świata, podczas którego wystąpi Shakira? Wszystkie oczy skierowane są teraz na to potencjalne spotkanie, które jeszcze bardziej podsyciłoby oczekiwania związane z wydarzeniem już teraz zapowiadanym jako historyczne" — pisał kilka dni temu hiszpański portal Hola.
Jak się okazuje, były piłkarz pojawił się na stadionie. Mecz Hiszpania — Argentyna oglądał wraz z synami. Sieć obiegły nagrania, na których widać Gerarda Pique wraz z Sashą i Milanem.
Przypomnijmy, że Shakira wystąpiła podczas Halftime Show, czyli widowiska muzycznego w przerwie finału mundialu. Wokalistka zaśpiewała piosenkę "Dai Dai", oficjalny hymn tegorocznych mistrzostw świata, który stworzyła wraz z artystą znanym jako Burna Boy.
W finale tegorocznego mundialu Hiszpania zmierzyła się z Argentyną. Do ostatecznego rozstrzygnięcia spotkania potrzebna była dogrywka. W 106. minucie gola strzelił Ferran Torres i dzięki temu Hiszpania sięgnęła po tytuł mistrza świata.