
— To prawda. To mój ostatni mecz — powiedział przed kamerami selekcjoner Portugalczyków Roberto Martinez po odpadnięciu jego zespołu z MŚ 2026. Selekcjoner żegna się z kadrą po ponad trzech latach.
Reprezentacja Portugalii rozegrała bardzo słabe spotkanie i pożegnała się z MŚ 2026 po 1/8 finału. Drużyna Roberto Martineza okazała się gorsza od Hiszpanii po golu w doliczonym czasie. Tuż po zakończeniu spotkania selekcjoner Portugalczyków ogłosił, że odchodzi ze swojego stanowiska.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— To prawda. To mój ostatni mecz na ławce reprezentacji Portugalii. Muszę podziękować Portugalczykom, to był dla mnie powód do dumy. Będę nosił to wspomnienie w sercu do końca życia. Chcę podziękować również moim zawodnikom za wykonaną pracę. Zabieram ze sobą niesamowite wspomnienia oraz wdzięczność. To był wspaniały czas — powiedział Roberto Martinez dla portugalskich mediów.
Hiszpański szkoleniowiec pracował w roli selekcjonera Portugalczyków od stycznia 2023 r. Jego głównym celem miało być poprowadzenie drużyny do sukcesu właśnie podczas MŚ 2026, które miały być ostatnim światowym czempionatem dla Cristiano Ronaldo. Dziś wiemy już, że nie uda mu się osiągnąć sukcesu w turnieju.