
Sędzia półfinału MŚ na celowniku Hiszpanów. Po tym, jak zdominowali Francuzów i odnieśli wielkie zwycięstwo, nie mogli skupić się tylko na świętowaniu. Wszystko przez to, w jaki sposób spotkanie prowadził Ivan Barton. — Nie mam siły o tym myśleć — rzucił nagle selekcjoner Luis de la Fuente.
Tak wyraźna dominacja aktualnych mistrzów Europy zaskoczyła świat futbolu. W końcu to Trójkolorowi grali jak dotąd lepiej na mundialu, a po zachwycających meczach przegrali 0:2. Równie dużo co o wyniku mówi się o błędach sędziego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Można było odnieść wrażenie, że Ivan Barton długimi fragmentami nie panował nad boiskowymi wydarzeniami, a do tego, jak twierdzi niemiecki ekspert, w dwóch sytuacjach popełnił poważne błędy. Dostało się też Polakowi Tomaszowi Kwiatkowskiemu.
Hiszpanom nie podobało się to, w jaki sposób arbiter reagował na zachowanie Francuzów. — Sędzia był bardzo pobłażliwy w stosunku do wielu fauli. Mieliśmy już bardzo nieprzyjemną sytuację w meczu z Urugwajem. To nie było sprawiedliwe — ocenił Luis de la Fuente w rozmowie z DAZN.
Selekcjoner Hiszpanów wrócił do pracy Ivana Bartona na pomeczowej konferencji, zauważając, że niepewne decyzje mogą być wytłumaczeniem dla pokonanych. Sam jednak ma pretensje, bo zdaje sobie sprawę, że wynik mógł być inny.
— Kiedy wynik nie idzie po twojej myśli, możesz mieć wymówkę. Chwilami dzisiejszy mecz przypominał nam mecz z Urugwajem. Ale, jak mówi Deschamps, cierpieliśmy już wcześniej. Właściwie nie uznali nam gola. Nie mam siły o tym myśleć — dodawał. W przypadku innego rezultatu jego pretensje były zdecydowanie większe.
Doświadczony szkoleniowiec szybko przeszedł do pochwał w stronę swoich piłkarzy. — To uczucie podobne do szczęścia, dumy z takich zawodników. Zrobiliśmy kolejny krok naprzód. Jestem zachwycony. Czuję sportową radość i dumę z tych wspaniałych graczy. Są fantastyczni — komplementował.
Wcześniej sędziego krytykował również kapitan La Furia Roja. — Mamy do czynienia z tego typu sytuacją już od trzech meczów. Mówimy o 10-15 nieodgwizdanych faulach. A jeśli ich nie odgwiżdżemy, obrona nadal będzie robić to samo. Ta pobłażliwość jest oczywista. Zwłaszcza w tym meczu. Ale Lamine [Yamal] zagrał świetnie — alarmował Rodri.