
Lionel Scaloni pojawił się na konferencji prasowej po meczu Hiszpania — Argentyna (1:0) w finale MŚ 2026 i po jego słowach w Argentynie nastąpił ogromny niepokój. Selekcjoner tamtejszej kadry niemal się rozpłakał i nie był w stanie mówić.
Argentyna zaprezentowała się fatalnie w finale MŚ 2026 i przegrała 0:1 z Hiszpanią, ale to był najniższy wymiar kary. Ustępujący mistrzowie nie oddali żadnego strzału aż do 117. minuty spotkania i nie byli w stanie celnie uderzyć na bramkę Unaia Simona ani razu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kadrę czekają ogromne zmiany. To prawdopodobnie ostatni mundial Lionela Messiego, a także pożegnanie z kadrą Nicolasa Otamendiego.
A do tego grona może dołączyć Lionel Scaloni. Pytany o swoją przyszłość w roli trenera reprezentacji, odpowiedział: — Jestem wdzięczny prezesowi Claudio Tapii za szansę i za to, że mogłem tu być. Chcę wypełnić mój kontrakt, a potem zobaczę, co dalej.
W jego głosie słychać było wzruszenie — nie mógł niczego powiedzieć ze względu na zbyt silne emocje. Jego kontrakt jest ważny do 31 grudnia 2026 r. Przed mundialem miał dojść do porozumienia w sprawie przedłużenia go do 2031 r. i jego podpisanie miało być tylko formalnością, ale nie wiadomo, czy ostatecznie to się wydarzy.
Argentyńskie media takie jak "La Voz" czy "Todo Noticias" zgodnie podkreślają, że Scaloni "zrzucił bombę" i obawiają się, że to oznacza jego odejście. — Konferencja prasowa Scaloniego złamała serca. Być może to koniec jego pracy z kadrą — pisze "Clarin".
- Ta drużyna to wojownicy. Mam dla nich tylko słowa uznania i wdzięczności. Walczyliśmy do końca, daliśmy z siebie wszystko. Mam prawo, by teraz poświęcić czas na przemyślenia i zastanowić się nad swoją przyszłością — mówił ze łzami w oczach i dostał brawa od zgromadzonych dziennikarzy.
Zaznaczył, że praca z reprezentacją była dla niego spełnieniem marzeń. — To wspaniałe miejsce. Marzyłem, by się tu znaleźć, choć nigdy nie wierzyłem, że to możliwe. Żeby dalej pracować, potrzeba wielu rzeczy. Trzeba się zresetować i zbudować nową drużynę o takim charakterze. Trudno będzie stworzyć znów taką grupę. To boli mnie do głębi serca — dodał.
Scaloni prowadzi reprezentację Argentyny od 2018 r. Doprowadził ją do triumfu w Copa América w 2021 i 2024 r. oraz zwycięstwa na MŚ w Katarze w 2022 r.