
Daniel Castellani zmarł po ciężkiej chorobie w wieku 65 lat. Polska siatkówka jest w żałobie po śmierci byłego selekcjonera Biało-Czerwonych. We wzruszający sposób żegna go prezes PZPS i były siatkarz.
W wieku 65 lat zmarł były selekcjoner reprezentacji Polski. Biało-Czerwoną kadrę doprowadził do tytułu mistrzów Europy, a do tego pracował także w polskich klubach. W naszym kraju był bardzo znaną postacią, a w ostatnich latach zmagał się z poważną chorobą.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Środowisko polskiej siatkówki żegna trenera. "Był skarbnicą siatkarskiej wiedzy, a jego odejście jest wielką stratą dla całego środowiska. Polski Związek Piłki Siatkowej składa wyrazy najgłębszego współczucia Rodzinie i Bliskim Zmarłego" — pisał związek w smutnym komunikacie.
Na poruszający wpis zdecydował się także prezes PZPS. "Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu Daniela. Daniel był nie tylko wybitnym trenerem, ale przede wszystkim wspaniałym człowiekiem. Miałem zaszczyt poznać go na różnych etapach mojego sportowego życia. Najpierw był moim trenerem w reprezentacji Polski, a wiele lat później miałem przywilej pracować u jego boku jako asystent w ZAKSIE" — przypomina Sebastian Świderski.
"Przez te wszystkie lata poznałem człowieka pełnego klasy, pasji i ogromnego szacunku dla innych. Dziękuję Mu za zaufanie, za wiedzę, którą się ze mną dzielił, za wspólne sukcesy, rozmowy i chwile, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci" — dodaje.
"Rodzinie oraz Najbliższym Daniela składam najszczersze wyrazy współczucia. Łączę się z Wami w bólu i życzę siły, by przetrwać ten niezwykle trudny czas. Daniel pozostanie w mojej pamięci nie tylko jako wielki trener, ale przede wszystkim jako dobry człowiek, którego miałem szczęście spotkać na swojej drodze" — w taki sposób kondolencje bliskim Argentyńczyka.