RAK
    Rozebrał się i nago jeździł po torze. Szaleństwo po Grand Prix Szwecji

    Rozebrał się i nago jeździł po torze. Szaleństwo po Grand Prix Szwecji

    2791 odsłon
    Rozebrał się i nago jeździł po torze. Szaleństwo po Grand Prix Szwecji

    Anders Thomsen sensacyjnie wygrał Grand Prix Szwecji w sobotę w Malilli. Po ceremonii wręczenia pucharów Duńczyk rozebrał się, wsiadł na motocykl i tak celebrował sukces. Niektórzy kibice byli w szoku, ale inni wiedzieli, że to nic nowego, a Thomsen z tego słynie.

    Anders Thomsen to tylko zawodnik zapasowy w Grand Prix. Na jego sukces nikt nie stawiał.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Duńczyk dotarł jednak do finału, a w tym pogodził faworytów. Wygrał i to dosłownie jedną ręką.

    • Czytaj również: Sensacja w Grand Prix Szwecji. Kopciuszek pogodził Zmarzlika i Kurtza

    Na motocyklu w samych majtkach

    Po ceremonii wręczenia pucharów Thomsen zdjął kevlar i w samych majtkach wsiadł na motocykl i tak zrobił kilka okrążeń machając do kibiców. Niektórzy byli zszokowani, ale inni wiedzieli, że to powtórka z rozrywki. Thomsen już tak celebrował sukces w 2020 r., gdy wygrał w Gorzowie.

    — Mówiłem, że jak jeszcze kiedyś wygram Grand Prix, to zrobię to znowu — mówił do kamer Eurosportu. — Pewne jest jedno. Czekałem stanowczo za długo na ten sukces. Najlepsze jest to, że zanim awansowałem do finału, to w ogóle się tego nie spodziewałem. W turnieju szło mi różnie. W finale znalazłem ustawienia idealne. Znalazłem też prędkość, jakiej nie miałem. Jutro wyjeżdżam na wakacje. W życiu nie spodziewałem się, że będę w takim nastroju — dodał.

    • Czytaj również: Tabela Grand Prix. Świetne wieści dla Zmarzlika. Niewiarygodna sytuacja Woryny
    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?