
Robert Lewandowski wybrał Chicago Fire, ale to nie była łatwa decyzja. 37-latek nie ukrywa, że potrzebował czasu, by zdecydować się na kolejny krok w karierze. Wówczas... wykonał dwa kluczowe telefony. Do Bastiana Schweinsteigera i Thomasa Muellera.
— Nawet mnie nie pyta — to były pierwsze słowa Roberta Lewandowskiego na powitalnej konferencji prasowej. W ten sposób Polak zareagował z szerokim uśmiechem na pytanie trenera Gregga Berhaltera, ile trofeów zdobył w trakcie kariery. Nowy nabytek Chicago Fire odniósł się później do swojej przyszłości w reprezentacji Polski. A poza tym, zdradził kulisy głośnego transferu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Lewandowski miał do wyboru klubu z Arabii Saudyjskiej, mówiło się o tym, że może przenieść się do Milanu lub Juventusu, ale ostatecznie postawił na Chicago Fire. Dlaczego? 37-latek nie ukrywa, że był pod wrażeniem tego, jak klub z MLS się o niego stara. Zanim zdecydował się na taki ruch, podjął jednak kluczowe kroki.