
Kibice odliczają już minuty do finału MŚ 2026, a starcie w East Rutherford z trybun będzie śledził Robert Lewandowski, który przyznał, że zamierza kibicować Hiszpanii. Kapitan reprezentacji Polski został przed meczem zapytany o Lionela Messiego. Nagle z jego pada: to może nieco ułatwić zadanie Hiszpanii.
Starcie obrońców mistrzowskiego tytułu i najlepszej drużyny w Ameryce Południowej z mistrzami Europy. Wielki hit w East Rutherford zdecyduje o tym, kto wzniesie do góry Puchar Świata. Przed meczem Hiszpanów z Argentyńczykami tradycyjnie najwięcej mówi się o Lionelu Messim. 39-latek znów jest "motorem napędowym" Albicelestes i zachwyca swą grą na tym turnieju.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Finałowy mecz mundialu z trybun będzie śledził Robert Lewandowski, który przed pierwszym gwizdkiem zabrał głos na temat kapitana argentyńskiej kadry.
— To, co Messi wnosi w tym wieku, jest niesamowite. Reprezentacja Argentyny gra dla niego, co daje Leo szansę na pokazanie swoich najlepszych umiejętności. To niesamowity zawodnik. Co więcej, to kolejny finał w jego karierze, ale ma już na swoim koncie mistrzostwo świata. To może nieco ułatwić zadanie Hiszpanii — mówił kapitan reprezentacji Polski.
Lewandowski już niebawem zmierzy się z Messim w lidze MLS. Kapitan Biało-Czerwonych wciąż czeka na debiut w szeregach Chicago Fire.
Początek finałowego meczu mundialu zaplanowano na godz. 21.00 polskiego czasu w East Rutherford.