
Robert Lewandowski będzie grał w Chicago Fire, a hiszpańskie media podają, co się stanie z jego domem w Katalonii.
"Przybył jako gwiazda, odchodzi jako legenda" — głosiła w mediach społecznościowych Barcelona, żegnając polskiego napastnika i dziękując mu za wszystko, co zrobił dla klubu, w którego barwach strzelił w sumie 119 goli i został jednym z najskuteczniejszych piłkarzy w jego historii.
Teraz postawił na nowe wyzwanie, a jego dom w Katalonii nie został wystawiony na sprzedaż. "Mundo Deportivo" zbadało sprawę.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Robert i jego rodzina pożegnali się z FC Barcelona, ale nie z miastem. Lewandowski zamierza wrócić do Barcelony po zakończeniu swojej najnowszej przygody" — napisali dziennikarze hiszpańskiej prasy.
Sam Robert Lewandowski zaraz po tym, jak pożegnał się z Barceloną, zaznaczał, że mówi "do zobaczenia". Wcześniej nieraz otwarcie mówił o tym, że Barcelona jest jego drugim domem. Miejsce to pokochał nie tylko on, ale też jego żona i dzieci. Gava, miejscowość, w której mają swoją willę, jest ich miejscem na ziemi, do którego wrócą.