
Po pierwszym turnieju finałowym indywidualnych mistrzostw Polski liderem cyklu jest Bartosz Zmarzlik (16 punktów), który wyprzedza Piotra Pawlickiego (14) i Macieja Janowskiego (13). Teraz faworyci muszą się mieć na baczności, bo w drugich zawodach w Bydgoszczy krwi napsuć im mogą zawodnicy im miejscowej Abramczyk Polonii. Zwłaszcza jeden, który otrzymał właśnie "dziką kartę" na te zawody.
Jest rewelacją Metalkas 2. Ekstraligi, ściga się tam ze średnią 2,235 pkt/bieg (6. miejsce w całej lidze), zachwyca zwłaszcza w Bydgoszczy (2,467), więc teraz dostanie szansę, żeby pomieszać szyki największym polskim gwiazdom. Mowa oczywiście o Maksymilianie Pawełczaku, który będzie miał okazję zaprezentowania się w gronie najlepszych żużlowców Polski.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kibice Abramczyk Polonii jednak mocno ściskali będą kciuki także za innych zawodników miejscowego klubu, zwłaszcza, że przynajmniej dwóch z nich ma realne szanse na medale.