
Jest oficjalne potwierdzenie głośnego transferu z Ekstraklasy! Górnik Zabrze traci 22-letniego pomocnika, ale zarobi na nim fortunę. Według medialnych doniesień padł właśnie transferowy rekord klubu.
Kibice z Górnego Śląska nie mogą doczekać się rozpoczęcia walki zespołu Michala Gasparika w eliminacjach Ligi Mistrzów. Na dwa tygodnie przed kluczowymi meczami klub opuścił już drugi bardzo ważny zawodnik.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zaczęło się od dość niespodziewanego transferu Patrika Hellebranda, który zdecydował się przejść do Korony Kielce. Wcześniej jasne było, że między słupkami w Zabrzu nie zobaczymy już Marcela Łubika, a teraz klub żegna drugiego z czeskich pomocników.
"Lukas Ambros żegna się z Górnikiem Zabrze i na zasadzie transferu definitywnego przenosi się do Anderlechtu Bruksela. Ambro! Dziękujemy za poświęcenie i serce zostawione na boisku dla Trójkolorowych barw — życzymy Ci powodzenia i trzymamy kciuki!" — przekazał klub z Ekstraklasy.
Błyskawicznie transfer ogłosił też Anderlecht. W komunikacie klubu z Brukseli nie podano, ile kosztował czeski pomocnik, ale według informacji Fussball Daten Belgowie zdecydowali się głębiej sięgnąć do kieszeni. Za 22-latka mieli zapłacić między 5 a 6 mln euro.
Wynika z tego, że Górnik pobił właśnie swój transferowy rekord. Wcześniej absolutnie najwyższą transakcją była sprzedaż Dominika Sarapaty do FC Kopenhaga za 4 mln euro.
Ambros w Ekstraklasie przez dwa sezony zagrał 54 mecze (2 gole, 6 asyst) i dzięki udanym występom w Polsce powoływany był do młodzieżowej reprezentacji Czech i został jej kapitanem. Przed mundialem 2026 znalazł się też w szerokiej kadrze dorosłej kadry.
Po zdobyciu Pucharu Polski oraz drugiego miejsca w Ekstraklasie Górnik trafił do eliminacji Ligi Mistrzów. Dwumecz 2. rundy między zespołem Gasparika a Fenerbahce zostanie rozegrany 21 lipca (w Stambule) i 28 lipca (rewanż w Zabrzu).