
Puchar Świata we wspinaczce na czas na krakowskim Rynku Głównym przyniósł historyczne wyniki: pierwszy kobiecy czas poniżej 6 sekund, dwa srebra Polek i pożegnanie Aleksandry Mirosław z polską publicznością.
Tydzień temu, w dniach 3–5 lipca, Rynek Główny w Krakowie po raz drugi zamienił się w arenę światowej wspinaczki sportowej. Zawody Pucharu Świata we wspinaczce na czas, rozgrywane w ramach cyklu World Climbing Series, były większe niż przed rokiem. Na płycie Rynku stanęła czteroliniowa ściana, po raz pierwszy w historii dyscypliny rozegrano sztafety mieszane, a organizatorzy podnieśli pulę nagród.
Emma Hunt przeszła do historii
Największą sensację zawodów przyniósł ćwierćfinał kobiet. Amerykanka Emma Hunt uzyskała czas 5,99 sekundy i jako pierwsza zawodniczka w historii zeszła poniżej granicy 6 sekund, ustanawiając nowy rekord świata.
Climbing World Series 2026
Emma Hunt
W rywalizacji indywidualnej triumfowali Desak Made Rita Kusuma Dewi z Indonezji oraz Samuel Watson ze Stanów Zjednoczonych. Na podium stanęła także reprezentantka Polski. Natalia Kałucka wywalczyła srebrny medal, przegrywając w finale jedynie z Indonezyjką.
Dwa srebra Polek i rekordowe sztafety
Biało-czerwoni błysnęli również w zupełnie nowej konkurencji. Siostry Aleksandra i Natalia Kałuckie zajęły drugie miejsce w pierwszych w historii Pucharu Świata zawodach sztafet we wspinaczce na czas. W finale lepsze okazały się jedynie Chinki, które ustanowiły rekord świata wynikiem 12,89 sekundy.
Premierową rywalizację sztafet mieszanych wygrał amerykański duet Watson i Hunt. Amerykanie także zapisali się w tabelach rekordów, uzyskując czas 10,89 sekundy.
Pożegnanie Aleksandry Mirosław z polską publicznością
Największą gwiazdą krakowskich zawodów była Aleksandra Mirosław, mistrzyni olimpijska z Paryża i rekordzistka świata. Dla Polki był to ostatni start w Pucharze Świata i symboliczne pożegnanie z krajową publicznością. Mimo falstartu w finale kibice zgotowali mistrzyni gorącą owację. Zwieńczeniem jej kariery będą sierpniowe mistrzostwa Europy we francuskim Laval.
Climbing World Series 2026
Pożegnanie Aleksandry Mirosław z polską publicznością
Sport w sercu miasta przyciąga tłumy
Krakowska formuła zawodów po raz kolejny się sprawdziła. Ubiegłoroczna edycja zgromadziła na Rynku ponad 20 tysięcy kibiców, a transmisje z wydarzenia dotarły do milionów odbiorców na całym świecie. Według organizatorów połączenie sportu na światowym poziomie z zabytkową scenerią centrum miasta pozostaje jednym z najmocniejszych atutów imprezy.
Climbing World Series 2026
Sport w sercu miasta przyciąga tłumy