
— Nadchodzi czas, który też teoretycznie powinien sprzyjać Hubertowi — mówi o Hurkaczu tenisowy ekspert Maciej Łuczak w programie Misja Sport. Zarówno on, jak i Dawid Celt zwiastują, że przed naszym tenisistą wielka szansa. Ale wyrażają też obawy o jego stan zdrowia.
Hubert Hurkacz dotarł do czwartej rundy Wimbledonu. W spotkaniu o ćwierćfinał był bardzo blisko zwycięstwa, ale z powodu kontuzji w pewnym momencie musiał skreczować. Mimo wszystko występ w Londynie był dla naszego rodaka bardzo udany, na co uwagę zwracają Maciej Łuczak i Dawid Celt w programie Misja Sport.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Bardzo poprawił też sytuację w rankingu, bo był na skraju pierwszej "100", teraz w zestawieniu "na żywo" jest 67, co już jest sporym progresem — mówi Łuczak. — I do końca roku nic nie broni. Gdzie nie pojedzie, to wszystko na plus mu się zapisuje, więc to jest idealna pozycja do tego, żeby zaatakować i skończyć rok w okolicach "20" — dodaje Celt.
Eksperci wyrażają jednak też obawy o kontuzję, jakiej doznał Hurkacz. — Kwestia tego, jak poważny jest teraz ten uraz, bo nadchodzi czas, który też teoretycznie powinien sprzyjać Hubertowi. Korty twarde w Ameryce Północnej to są takie okoliczności. Jeśli Hubert będzie zdrowy i nawiąże do tego, jak grał w Wimbledonie, to tylko powinien iść do przodu w rankingu — podsumowuje Łuczak.