
Egipski Związek Piłki Nożnej złożył do FIFA protest po meczu jego reprezentacji z Argentyną. Donosi o tym hiszpański dziennik "AS". Emocje po szalonym meczu wciąż nie opadły.
Egipt prowadził 2:0, lecz w końcówce stracił trzy bramki i odpadł z MŚ w 1/8 finału.
Według hiszpańskiego dziennika Egipcjanie domagają się wszczęcia postępowania w sprawie prowadzenia meczu przez Francuza Francois Letexiera. Drużyna sędziowska odegrała "decydującą rolę" w wyniku meczu zgodnie z uzasadnieniem pisma. Egipcjanie domagają się wyjaśnienia kontrowersyjnych scen w meczu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ponadto egipski związek chce, aby francuski sędzia został odsunięty już do końca mistrzostw świata. Wciąż nie jest jasne, jakie skutki może mieć protest.
Egipcjanie nie sprzeciwili się wyraźnie ocenie wyniku. Do 79. minuty prowadzili 2:0, ale ostatecznie przegrali ze wciąż aktualnymi mistrzami świata 2:3.
Selekcjoner reprezentacji Egiptu Hossam Hassan wysunął poważne oskarżenia.
DEFODI IMAGES/NEWSPIX.PL / newspix.pl
Hossam Hassan
— To wykracza daleko poza samą porażkę, ponieważ nie doświadczyliśmy szacunku ani fair play. Wydawało się, że argentyńska drużyna wywarła presję na sędziego — powiedział trener Egipcjan po spotkaniu.