
Zakontraktowanie braci Chrisa i Jacka Holderów miało być gwarancją wielkiego sukcesu i przyciągnąć na trybuny tłumy kibiców. Rzeczywistość okazała się jednak niezwykle brutalna. Klub, w którym na co dzień startuje gwiazdor gorzowskiej Stali, notuje najgorsze wyniki frekwencyjne od lat.
Zawirowania wokół zespołu Sheffield Tigers trwają od dłuższego czasu. Jeszcze niedawno promotor Damien Bates nosił się z poważnym zamiarem całkowitego odpuszczenia prowadzenia drużyny w kolejnych sezonach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Włodarz cierpliwie czekał na ruch ze strony nowych inwestorów, jednak ci w styczniu ostatecznie zrezygnowali z przejęcia klubu. Patrząc na mizerne przychody z dni meczowych oraz katastrofalną frekwencję, obiekt w Sheffield stał się niezwykle mało rentownym miejscem.