
W cieniu występów reprezentacji Argentyny na mistrzostwach świata, FBI prowadzi śledztwo dotyczące tamtejszej federacji. Pojawiły się przesłanki wskazujące na to, że jej działacze mogą uczestniczyć w praniu brudnych pieniędzy.
Reprezentacja Argentyny awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Nie obyło się bez kontrowersji związanych z decyzjami sędziów, ale nie to jest obecnie największym problemem tamtejszego związku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Argentyńska Federacja Piłkarska znalazła się w centrum zainteresowania amerykańskich organów ścigania. FBI oraz prokuratorzy Departamentu Sprawiedliwości USA prowadzą wstępne postępowanie dotyczące międzynarodowych operacji finansowych związanych z jej działalnością.
Według informacji zagranicznych mediów śledczy analizują przepływy środków finansowych realizowane za pośrednictwem amerykańskich banków i spółek. Niewykluczone bowiem, że w ramach tych operacji mogło dojść do przestępstw finansowych, takich jak pranie pieniędzy. Wiele wskazuje na to, że w sprawę może być zamieszany argentyński biznesmen Guillermo Tofoni. Jego przesłuchanie już się odbyło i trwało aż dwie godziny.
Nieoficjalnie mówi się, że postępowanie dotyczy transakcji o łącznej wartości przekraczającej 300 mln dol. Na obecnym etapie ma ono charakter wstępny, a śledczy gromadzą materiał dowodowy.