RAK
    Polski Francuz przed hitem tegorocznego mundialu. "Emocje biorą górę"

    Polski Francuz przed hitem tegorocznego mundialu. "Emocje biorą górę"

    2927 odsłon
    Polski Francuz przed hitem tegorocznego mundialu. "Emocje biorą górę"

    — Z jednej strony patrzę z perspektywy boiskowej, staram się wyciągać chłodne wnioski, ale to jednak mistrzostwa świata, więc emocje nieraz biorą górę — mówi polsko-francuski pomocnik Odry Opole Mathieu Scalet, który w przeszłości grał także w PKO BP Ekstraklasie dla Śląska Wrocław i Motoru Lublin.

    Karol Bugajski (Przegląd Sportowy): Występ Francji w ćwierćfinale przeciwko Maroko (2:0) pozostawił chyba wyłącznie pozytywne wrażenie?

    Mathieu Scalet (polsko-francuski pomocnik Odry Opole): To prawda, chociaż szczerze mówiąc, nie spodziewałem się aż takiego łatwego meczu. Myślałem, że będzie tak, jak przed czterema laty, kiedy co prawda w półfinale w Katarze również wygraliśmy 2:0, jednak spotkanie wyglądało zupełnie inaczej. Nie powiem może, że było tylko miło i przyjemnie, ale Francja była o wiele lepsza od przeciwnika i miała mnóstwo sytuacji do zdobywania kolejnych bramek, a Maroko wręcz przeciwnie.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Mbappe zszedł z kontuzją w ćwierćfinale

    Mecz mógłby lepiej ułożyć się już w pierwszej połowie, gdyby rzut karny wykorzystał Kylian Mbappe. Zadrżało panu serce w tej sytuacji?

    Gdyby strzelił, to na pewno łatwiej byłoby nam zarządzać tym spotkaniem, ale znając reprezentację Francji wiedziałem, że zaraz i tak pojawią się kolejne okazje. Nie zrobiło to na mnie większego wrażenia, byłem spokojny.

    Kylian Mbappe podczas ćwierćfinału MŚ Francja - Maroko (2:0)

    SIPAUSA/NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Kylian Mbappe podczas ćwierćfinału MŚ Francja - Maroko (2:0)

    Ten zawodnik mógł podnieść ciśnienie kibicom również w końcówce, kiedy z grymasem bólu na twarzy schodził z boiska. Na grę przeciwko Hiszpanii ma jednak już być gotowy.

    Francja bez Kyliana byłaby zupełnie inną drużyną. Widzimy, jak od początku tych mistrzostw świata jest liderem reprezentacji, nie chodzi nawet o same zdobywane bramki. Kiedy po ostatnim gwizdku z uśmiechem gratulował kolegom zwycięstwa, nabrałem poczucia, że to na szczęście nie powinna być żadna poważna kontuzja.

    • Polecamy również: Francja nabiera mundialowego rozpędu. "Czekamy na rewanż"

    Mbappe to naturalne wskazanie w kontekście lidera reprezentacji Francji, ale może pan, z punktu widzenia czynnego zawodnika, szczególnie docenia kogoś mniej oczywistego?

    Ciężko powiedzieć. Nie pamiętam, kiedy Francja miała aż tak groźny atak. Ta różnica robi się z przodu, ale równie dobrze mógłbym wskazać Adriena Rabiota, który w środku pola zawsze utrzymuje wysoki poziom. Do tego bardzo solidna obrona – podczas tegorocznego turnieju prezentuje się naprawdę dobrze, straciła przecież tylko dwa gole (przy okazji wygranych meczów grupowych z Senegalem 3:1 i Norwegią 4:1 – przyp. red.). Najlepiej jednak, żebyśmy rozmawiali tylko o ataku (śmiech).

    Adrien Rabiot podczas ćwierćfinału MŚ Francja - Maroko (2:0)

    IMAGO/NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Adrien Rabiot podczas ćwierćfinału MŚ Francja - Maroko (2:0)

    Scalet kibicuje Francji w Opolu

    Jak pan ogląda mecze swojej reprezentacji z odległej perspektywy Opola?

    Jestem jedynym Francuzem w Odrze, więc kibicuję podczas tego turnieju w pojedynkę. Przy okazji meczów zawsze dzwonię jednak do rodziny, do rodziców i brata, więc to na pewno buduje atmosferę. Dzięki temu mogę poczuć, że przeżywamy mecze wspólnie.

    Mathieu Scalet w barwach Odry

    MIROSLAW SZOZDA / 400mm.pl/ newspix.pl / newspix.pl

    Mathieu Scalet w barwach Odry

    Pańskie kibicowanie naznaczone jest emocjami, czy właśnie dzięki doświadczeniu piłkarskiemu, wie pan, że nie mając wpływu na przebieg gry, nerwy są niepotrzebne?

    Tutaj mam mieszane uczucia. Z jednej strony patrzę na to wszystko z perspektywy boiskowej, staram się wyciągać chłodne, analityczne wnioski, ale to są jednak mistrzostwa świata, więc jestem tylko kibicem. Emocje są na tyle wysokie podczas turnieju takiej rangi, szczególnie kiedy gra zaczyna się toczyć o najwyższą stawkę, że one niejednokrotnie biorą górę (śmiech).

    Mathieu Scalet w barwach Motoru

    Ireneusz Wnuk / PressFocus /NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Mathieu Scalet w barwach Motoru

    Oglądając mecze Francji, nie ma pan wątpliwości, że ta reprezentacja jest najbliższa sercu? Zastanawiam się, czy kibicowanie Polsce wygląda u pana podobnie z racji posiadania obywatelstwa również naszego kraju.

    Pamiętam, że kiedy byłem małym dzieckiem, to mecze Francji były zdecydowanie na pierwszym miejscu. Nie wyobrażałem sobie, że mógłbym ich nie oglądać albo nie kibicować. W Polsce jestem już jednak od prawie 12 lat, więc powoli się to wyrównuje i można powiedzieć, że na dobrych wynikach Biało-Czerwonych zależy mi już zupełnie podobnie.

    Mathieu Scalet w barwach Śląska

    JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA.COM.PL / NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Mathieu Scalet w barwach Śląska

    Francja walczy o kolejne mistrzostwo świata

    Polski na mundialu jednak nie ma, a Francja ma szansę na trzeci finał z rzędu. Po wicemistrzostwie z 2022 roku pańskim zdaniem teraz wrócą na szczyt?

    Nie wiem, czy Les Bleus są faworytami pozostałej części turnieju, ale niewątpliwie są mocną drużyną, co już pokazały dotychczasowe mecze. Mogę mieć tylko nadzieję, że w tym roku uda się zdobyć kolejne mistrzostwo świata.

    Selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps

    IMAGO/NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps

    To też wyjątkowa motywacja dla selekcjonera Didiera Deschampsa, który już dawno zapowiedział, że na tegorocznym turnieju zaliczy swoje last dance na ławce reprezentacji Francji.

    Przeplatał dobre momenty ze słabszymi, ale to naturalna kolej rzeczy, bo pracuje przecież już bardzo długo (od 2012 roku – przyp. red.). Oczywiście, najlepiej gdyby udało mu się skończyć w takim stylu, jak teraz. Wrażenia z ostatnich mistrzostw świata już pozostawił bardzo dobre. Jeśli Francja również w tym roku zatriumfuje, to kibice pewnie chcieliby, żeby został na stanowisku jeszcze na jeden cykl eliminacyjny. To zawsze jest bardzo trudna dyskusja, bo jego następcą ma być przecież Zinedine Zidane, który również może zapewniać kolejne dobre wyniki.

    • Polecamy również: Ekstraklasa już nie dla emerytów. Pozytywne odwrócenie trendu

    Oglądając ćwierćfinał pomiędzy Hiszpanią a Belgią (2:1) liczył pan, że Francuzi jednak trafią na niżej notowanego przeciwnika i zagrają w kolejnej rundzie z sąsiadami?

    Jeśli chce się zdobyć mistrzostwo świata, to trzeba wygrywać z najlepszymi. Nie liczyć, że trafi się teoretycznie łatwiejszy rywal, bo on napędzony takim zwycięstwem z wcześniejszej rundy, może być podwójnie groźny. Hiszpania zasłużenie trafiła do półfinału i we wtorek zagra o wielki finał z Francją. Sądzę, że to będzie otwarty, dobry mecz.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?