RAK
    Polki zaczynają walkę o awans. Mają trudne zadanie. Są już o krok

    Polki zaczynają walkę o awans. Mają trudne zadanie. Są już o krok

    1580 odsłon
    Polki zaczynają walkę o awans. Mają trudne zadanie. Są już o krok

    Polskie siatkarki środowym meczem z Turcją w Osace rozpoczną rywalizację w ostatniej rundzie Ligi Narodów. Zespół Stefano Lavariniego, który zajmuje czwartą lokatę, jest bliski awansu do turnieju finałowego. Jednak w Japonii zmierzy się z wymagającymi rywalkami.

    Biało-czerwone czeka najtrudniejszy turniej w tej edycji Ligi Narodów. Oprócz Turczynek rywalkami Polek będą Amerykanki, Brazylijki i Japonki, a więc reprezentacje z pierwszej szóstki tabeli rozgrywek.

    Podopieczne Lavariniego mają na koncie sześć zwycięstw i dwie porażki; rok temu do awansu do Final Eight wystarczyło siedem wygranych. Teoretycznie więc jedno zwycięstwo powinno pozwolić Polkom zapewnić sobie udział w decydującej fazie Ligi Narodów. Z drugiej strony, zespoły spoza ósemki — Czechy, Holandia czy Niemcy — w ostatnim turnieju zagrają w Belgradzie, gdzie mogą pokusić się nawet o pełną pulę.

    Biało-czerwone po występie w Bangkoku wróciły do kraju, gdzie po kilku dniach przerwy wznowiły w Szczyrku treningi. Włoski selekcjoner przed wylotem do Osaki dokonał dwóch zmian w składzie względem wcześniejszych zawodów w Tajlandii. Anna Obiała (zagrała tylko w pierwszym turnieju) zastąpiła Natalię Kercher, a Julia Orzoł została powołana w miejsce kontuzjowanej Martyny Łukasik. 23-letnia Orzoł będzie miała szansę debiutu w seniorskiej reprezentacji.

    Polki pierwszy krok na drodze do awansu będą mogły wykonać już w środę, wczesnym rankiem. O godz. 5 czasu polskiego zmierzą się z Turcją, która wystąpi bez swoich gwiazd, m.in. kontuzjowanej Ebrar Karakurt oraz najbardziej doświadczonej siatkarki — Edy Erdem Dundar. Wicemistrzynie świata, prowadzone przez Daniele Santarelliego, nawet bez swoich kluczowych zawodniczek będą niezwykle trudnym przeciwnikiem. Drugi rywal — prowadząca w tabeli reprezentacja Stanów Zjednoczonych — w Lidze Narodów (LN) z meczu na mecz gra coraz lepiej, a w Osace wystąpi w niemal najsilniejszym składzie.

    Brazylijki, podobnie jak Amerykanki, doznały tylko jednej porażki w rozgrywkach. Wciąż czekają na pierwszy triumf w Lidze Narodów. Dotąd czterokrotnie grały w finale i wszystkie przegrały. Na zakończenie rywalizacji Polki zagrają z gospodyniami, które długo prowadziły w tabeli, a obecnie są piąte. Azjatki przed własną publicznością zawsze są groźne.

    Pozostałe turnieje odbędą się w Belgradzie (wystąpią: Serbia, Niemcy, Czechy, Holandia, Bułgaria i Francja) oraz w Hongkongu (wystąpią: Chiny, Włochy, Belgia, Dominikana, Kanada i Ukraina).

    Do turnieju finałowego, który w dniach 22-26 lipca odbędzie się w Makau, awans wywalczy siedem najlepszych reprezentacji po fazie zasadniczej, a Chiny jako gospodarz mają zapewnione miejsce. Ostatni zespół w tabeli opuści szeregi Ligi Narodów.

    Skład reprezentacji Polski siatkarek na turniej Ligi Narodów w Osace:

    Rozgrywające: Katarzyna Wenerska, Alicja Grabka.

    atakujące: Magdalena Stysiak, Julia Szczurowska;

    Środkowe: Sonia Stefanik, Maja Koput, Magdalena Jurczyk, Anna Obiała.

    Przyjmujące: Paulina Damaske, Julita Piasecka, Monika Lampkowska, Justyna Łysiak, Julia Orzoł.

    Libero: Aleksandra Szczygłowska

    Program turnieju w Osace (godziny czas polskiego):

    środa

    Polska – Turcja

    (5.00)

    Tajlandia – USA

    (8.30)

    Japonia – Brazylia

    (12.20)

    czwartek

    USA – Polska

    (6.00)

    Japonia – Tajlandia

    (12.20)

    piątek

    USA – Turcja

    (6.00)

    Polska – Brazylia

    (12.20)

    sobota

    Tajlandia – Brazylia

    (8.30)

    Japonia – Turcja

    (12.20)

    niedziela

    Belgia – Ukraina

    (5.00)

    Tajlandia – Turcja

    (8.30)

    Japonia - Polska

    (12.20)

    Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era