
Damian Knyba stanie przed największym wyzwaniem w swojej zawodowej karierze. Polski pięściarz wagi ciężkiej podpisał kontrakt na walkę z byłym mistrzem świata Andym Ruizem Juniorem. Pojedynek odbędzie się we wrześniu w New Jersey.
Informację o zakontraktowaniu walki przekazał sam Knyba w rozmowie z Kanałem Sportowym. Starcie z Meksykaninem oznacza, że nie dojdzie do skutku planowany wcześniej na październik pojedynek z Kacprem Meyną.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Podpisałem kontrakt na walkę z Meksykaninem, a że walka odbędzie się w USA we wrześniu, to termin październikowy z Meyną odpada — powiedział polski pięściarz.
Dla Knyby propozycja od promotora Eddiego Hearna była ofertą, której nie mógł odrzucić. — Byłbym głupi, gdybym nie przyjął tej oferty. Chętnie zmierzę się jeszcze z Kacprem, ale nie mogłem zrezygnować z takiej szansy — przyznał.
Polak wróci do ringu po styczniowej porażce z Agitem Kabayelem w walce o tymczasowy pas WBC w wadze ciężkiej. Niemiec wygrał wówczas przez nokaut w trzeciej rundzie.
Teraz przed mierzącym 201 cm Knybą stanie znacznie bardziej rozpoznawalny rywal. Andy Ruiz Junior zapisał się w historii boksu w 2019 r., gdy sensacyjnie pokonał Anthony'ego Joshuę i zdobył pasy WBA, IBF, WBO oraz IBO, zostając pierwszym meksykańskim mistrzem świata wagi ciężkiej. Choć kilka miesięcy później stracił tytuły w rewanżu, do dziś pozostaje jednym z najbardziej znanych pięściarzy królewskiej kategorii.
Ostatni raz Ruiz boksował w sierpniu 2024 r., remisując z Jarrellem Millerem. Knyba zapowiada, że do wrześniowego pojedynku będzie przygotowywał się z myślą o najlepszej wersji byłego czempiona.
— Wiem, że po walce z Joshuą nie prowadził się zbyt profesjonalnie, ale ja muszę być gotowy na wszystko — podkreślił.
Wrześniowe starcie będzie dla Polaka szansą na powrót na zwycięską ścieżkę. Zwycięstwo nad byłym mistrzem świata mogłoby znacząco przybliżyć Knybę do kolejnych dużych walk w wadze ciężkiej.