RAK
    Polak czaił się na inny kask. Skończyło się trzecim miejscem

    Polak czaił się na inny kask. Skończyło się trzecim miejscem

    1159 odsłon
    Polak czaił się na inny kask. Skończyło się trzecim miejscem

    Bardzo udanie walkę o obronę tytułu indywidualnego mistrza Europy rozpoczął Patryk Dudek. Na swoim macierzystym torze w Zielonej Górze, musiał w finale pierwszego tegorocznego finału SEC, zmierzyć się z koalicją Duńczyków. Pokonał tylko Michaela Jepsena Jensena, a uległ Leonowi Madsenowi i Mikkelowi Michelsenowi. — Na razie jest dobrze — ocenił, ale nie był w stanie otworzyć sobie w pamięci finałowego wyścigu.

    — Było ok — podsumował po chwili zastanowienia Dudek, zapytany o ocenę inauguracji cyklu SEC 2026.

    — Cieszę się z trzeciego miejsca. Wiadomo, że liczyłem na drugie lub pierwsze miejsce, bo zawsze jest mieć lepiej punkt lub dwa przewagi nad konkurencją. Tym bardziej, że wiemy, jaka jest w tym roku stawka zawodników — stwierdził przed kamerą TVP Sport.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Polak w całych zawodach uzbierał 14 punktów, dzięki czemu razem z Leonem Madsenem jest współliderem klasyfikacji generalnej. Obaj o jeden punkt wyprzedzają Michaela Jepsena Jensena.

    — Na razie jest dobrze. Oby tych zer i jedynek nie przywozić, a jeździć gdzieś z przodu. Tu jest inna klasyfikacja generalna, niż w Grand Prix, więc trzeba punktować cały czas, żeby coś osiągnąć — przyznał Dudek.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era